Nowa fanowska teoria zmieni wszystko, co wiedzieliście o IX epizodzie "Gwiezdnych wojen"

16.08.2019 12:10
Nowa fanowska teoria zmieni wszystko, co wiedzieliście o IX epizodzie "Gwiezdnych wojen" Fot. Lucasfilm/Disney/Ferrari Press/East News

Na Reddicie (bo gdzie indziej) pojawiła się niedawno teoria fana, który po obejrzeniu zwiastuna, przeczytaniu kilku wycieków i materiałach promocyjnych wywnioskował fabułę IX części "Star Wars". UWAGA! W tekście mogą pojawić się potencjalne spoilery dotyczące filmu "Skywalker. Odrodzenie".

Do premiery nowej części "Gwiezdnych wojen" pozostało jeszcze kilka miesięcy, co powoduje, że niektórzy fani zabijają czas na wymyślaniu teorii dotyczących fabuły produkcji. Niedawno w sieci pojawił się design prezentujący "Sith Troopera", czyli nową wersję szturmowców Najwyższego Porządku. Ten element spowodował, że jeden z fanów zaczął patrzeć na zwiastun "Skywalker. Odrodzenie" zupełnie inaczej.

Gwiezdne wojny IX - czy taka będzie fabuła filmu?

Postawił bowiem pytanie - jak dużo można zdradzić w zwiastunie, aby nie zepsuć całego filmu? Do tej pory marketingowcom Disneya udawało się to bardzo dobrze, bowiem zarówno "Przebudzenie Mocy", jak i "Ostatni Jedi" byli owiani tajemnicą do dnia premiery. Pewny użytkownik Reddita stwierdził jednak, że przeciek gadżetów z filmu może mieć podobny skutek, co dowiedzenie się o strojach do podróży w czasie z "Avengers: Endgame". Przejdźmy więc do samej teorii:

Patrzyłem niedawno na parę przecieków, żeby spróbować połączyć to w jedną całość. Wydaje mi się, że mogę połączyć je z ujęciem ze zwiastuna, w którym Kylo Ren rozprawia się z żołnierzami.

Tak jak widzieliśmy, w miejscu gdzie toczy się potyczka jest czerwone światło. Drzewa się palą, jakby był pożar albo eksplozja. Parę miesięcy temu słyszeliśmy o broni, która ma niszczyć powierzchnie planety, zostawiając za sobą właśnie czerwone ślady. Wierzę, że właśnie to widzimy w tym fragmencie teasera. Ale czym jest ta broń? Według ostatnich doniesień mają powstać Niszczyciele, które są w stanie spowodować takie obrażenia. Nie niszczą światów, jak Gwiazda Śmierci, tylko równają z ziemią wszystko, co jest na powierzchni. 

Moim zdaniem ta nowa "flota Sithów" była planem zapasowym Palpatine'a i przez ostatnich kilka lat włóczyli się bez celu po galaktyce. Kylo w pewien sposób ich odnajduje i Najwyższy Porządek postanawia połączyć z nimi siły. Później widzimy właśnie scenę ze zwiastuna, gdzie flota zaczyna swój atak, a Kylo Ren prowadzi naziemną inwazję. Wszystko żeby odnaleźć (lub zniszczyć) coś, czego bronią ci żołnierze.

Przeczytaj także

Wychodzi na to, że nowa superbroń Najwyższego Porządku będzie bardzo przerażająca - nie tylko będzie posiadała mobilność zwykłego Niszczyciela, ale również będzie zabijała przyrodę planet, które znajdą się na jej celowniku. To po raz kolejny przedstawia z jak ogromnym terrorem przyjdzie się zmierzyć naszym bohaterom. Należy jednak pamiętać, że jest to jedynie teoria.

Wszystkiego dowiemy się jednak już w dniu premiery filmu "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie". Ta odbędzie się 19 grudnia 2019 roku. 

Zobacz także: Serial o Obi-Wanie. Ewan McGregor powraca do legendarnej roli

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.