Obsada i twórcy „Stranger Things” ofiarą paranormalnego żartu

Robert Skowronski
01.08.2016 11:12
Obsada i twórcy „Stranger Things” ofiarą paranormalnego żartu Fot. kadr z wideo

Choć serial Netflixa opowiada o dzieciakach, to nie ma w ich życiu zbyt wiele miejsca na żarty. Co innego podczas udzielanych wywiadów.

Zarówno twórcy, jak i obsada - ta starsza i młodsza - padli ofiarą żartu, który zgotował im Netflix. Osoby stojące za „Stranger Things” zaproszono do udzielenia wywiadów. Padały standardowe pytania, np. o to, jak ocenią serial, jednak w pomieszczeniu zaczęło dochodzić do już w pełni niestandardowych sytuacji.

Można by było pomyśleć, że twórcy „Stranger Things” przywykli już do obcowania z paranormalnymi sytuacjami. To jednak zupełnie co innego, gdy takich rzeczy doświadcza się w codziennym życiu, a nie na planie.

Po części z osób, które znalazły się na kanapie w celu udzielenia wywiadu widać, że zdają sobie sprawę z tego, iż właśnie padają ofiarą żartu. Jednak niektórzy, zwłaszcza młodzi aktorzy, wydają się być autentycznie przestraszeni, gdy odpięte od prądu radio zaczyna szumieć, zauważalne są zaburzenia elektryczności, ze ścian spadają obrazy, a pufa zaczyna się samodzielnie poruszać po podłodze.

Zobaczcie sami, jak wypadł żart wykręcony przez Netflixa:

Do analogicznej sytuacji doszło po pokazach przedpremierowych serialu, na których zaprezentowano 2 jego odcinki. Część widzów została następnie poproszona o pojawienie się przed kamerą w celu wyrażenia swojej opinii na temat produkcji. To co wyglądało na chęć realizacji materiału promocyjnego przekształciło się w koszmar na żywo.

Niepokojąca sytuacja solidnie niektórych wystraszyła. Na tyle, że zaczęli podskakiwać na kanapie i krzyczeć z przerażenia:

Co więcej na widzów czekała też niespodzianka po opuszczeniu seansu. Zatroszczono się o to, aby ludzie po wyjściu na ulicę stali się świadkami sytuacji wyjętej wprost z serialu. Powywracane samochody, osoby w kombinezonach czy samoczynnie jeżdżące rowery. Oto co ujrzeli ci, którzy wybrali się na pokaz „Stranger Things”:

Produkcje spod znaku kina grozy dość regularnie otrzymują równie nietypowe kampanie promocyjne. Tak też było np. w przypadku „Paranormal Activity” czy „Carrie”. Jeżeli jesteście też fanami podobnych żartów jak te powyżej, to zobaczcie te związany z filmami „Jason Bourne”„Obecność 2”.

2. sezon „Stranger Things” nie dostał jeszcze zielonego światła, ale raczej nie musimy się obawiać o to czy takowy powstanie. Co więcej Matt i Ross Duffer, twórcy produkcji, już zaczynają się dzielić swoimi pomysłami na nowe odcinki. Nie wyjawili nam jeszcze o czym miałyby one opowiadać, wiemy jednak, że nowa seria będzie stanowić sequel, nie zaś zupełnie odrębną historię.

Twórcy przekonują, że chcą kontynuować historię z obecnym zestawem postaci dokładając do nich kilku nowych, kluczowych bohaterów. Wiele tajemnic zostało rozwiązanych wraz z końcem pierwszego sezonu, ale Dufferowie przekonują, że chcą odkrywać nowe problemy i zadawać pytania wpływające na historię w przyszłości.

Jak Wam się podoba żart wykręcony osobom odpowiedzialnym za „Stranger Things”?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.