Odkryto zabawny Easter egg w „Doktorze Strange'u”. Reżyser czekał na ten moment 2 lata

Sergiusz Kurczuk
06.02.2018 16:14
Odkryto zabawny Easter egg w „Doktorze Strange'u”. Reżyser czekał na ten moment 2 lata Fot. kadr z filmu Doktor Strange

W filmie „Doktor Strange” zostało ukryte odniesienie do innej słynnej produkcji. Zanim fani je zauważyli minęło trochę czasu...

W każdym filmie Marvel Studios pojawia się tona odniesień i Easter eggów. Zarówno do słynnych serii komiksowych, na których bazują, innych filmów dziejących się w obrębie MCU oraz znanych dzieł kinematografii. „Doktor Strange” z Benedictem Cumberbatchem w roli głównej nie jest w tym przypadku żadnym wyjątkiem. Okazuje się, że w produkcji Scotta Derricksona pojawiła się spora aluzja do filmu, który przeszedł do historii kina. Nawet jeśli jesteś kinomanem, prawdopodobnie go przegapiłeś.

„Doktor Strange” - największy Easter egg

Reżyser sam zapowiedział jakiś czas temu, że ukrył w swoim filmie pewne odniesienie, które wciąż czeka na odszyfrowanie. Podobne wyzwanie widzom rzucił James Gunn, reżyser serii „Strażnicy Galaktyki”. W końcu prawie po dwóch latach od premiery „Doktora Strange'a” znalazła się osoba na tyle obyta z filmami, że zauważyła Easter egg. Fan poinformował o swoim odkryciu na Tiwtterze. 

Ciekawostka: wypadek samochodowy w „Doktorze Strange'u” właściwie dzieje się podczas Dnia Świstaka. 

W dowód uznania reżyser odpisał bystrookiemu fanowi, który wyłowił ten trudny do zauważenia szczegół. 

Czekałem dwa lata aż w końcu ktoś to zauważy.

„Doktor Strange” i „Dzień Świstaka” - podobieństwa

Derrickson nie bez powodu wybrał datę święta znanego jako Dzień Świstaka. 2 lutego w USA i Kanadzie obchodzi się dzień, w którym głównym bohaterem jest świstak amerykański. Zwierzaka wywabia się z nory i jeśli zwierzę zobaczy swój cień (jest słonecznie) oznacza to, że zima będzie trzymać się jeszcze co najmniej 6 tygodni. Pochmurna pogoda świadczy o tym, że zbliża się wiosna. Co Dzień Świstaka ma wspólnego z fabułą filmu o największym magu Ziemi?

Chodzi o nawiązanie do filmu „Dzień świstaka”, w którym główny bohater grany przez Billa Murraya wpada w pętlę czasową. Codziennie budzi się tego samego dnia - 2 lutego. Nic nie jest w stanie uwolnić go od dziwnego zjawiska. Popełnia samobójstwo, jednak i to nie rozwiązuje sprawy, bo znowu budzi się tego samego dnia.

Podobny motyw pojawił się pod koniec „Doktora Strange'a”. Mag za pomocą Kamienia Czasu stworzył pętlę czasową i tym samym podszedł potężnego Dormammu. Demon próbował zniszczyć Strange'a na różne sposoby, ale Stephen odradzał się i w nieskończoność powtarzał się ten sam wycinek czasu. 

Doktor Strange miał swój występ gościnny w filmie „Thor: Ragnarok”. Ponownie na dużym ekranie zobaczymy go już 25 kwietnia 2018 roku w 3. części „Avengers” z podtytułem „Infinity War”. 

Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.