03.12.2018 16:15

Ojciec Rydzyk o "Klerze" Smarzowskiego: Pokażcie, który z nas jest taki, jak na tym filmie

Podczas uroczystych obchodów rocznicy powstania Radia Maryja, ojciec Tadeusz Rydzyk postanowił zabrać głos w sprawie "Kleru" Wojciecha Smarzowskiego.

Tadeusz Rydzyk, "Kler" Smarzowskiego
foto: Bartosz Mrozowski/Kler; ALEX MARCINKOWSKI/Agencja SE/East News

Na początku grudnia 2018 roku w Toruniu spotkali się księża, przedstawiciele rządu oraz pracownicy i sympatycy rozgłośni, by uczcić 27. urodziny Radia Maryja. Jednym z najważniejszych punktów uroczystości było przemówienie ojca Tadeusza Rydzyka - założyciela i dyrektora radia, a także telewizji Trwam. Podczas swojego wystąpienia ojciec dyrektor postanowił zahaczyć o jeden z najgłośniejszych tematów ostatnich lat - o film "Kler" Wojciecha Smarzowskiego.

Tadeusz Rydzyk o "Klerze" Wojciecha Smarzowskiego

Choć, jak sam przyznał, filmu "Kler" nie widział, Tadeusz Rydzyk postanowił nie tylko nawiązać do niego w swoim przemówieniu, ale także skarcić wszystkich, którzy na obraz Smarzowskiego wybrali się do kina. Jak mogliśmy usłyszeć podczas transmisji w telewizji Trwam, o. Rydzyk zwrócił się do zgromadzonych słowami:

"

Kto z was był, ręka do góry, na filmie "Kler"? Przyznajcie się, jak żeście dołożyli pieniądze do tamtej kasy, żeby dalej szkodzili. "

Polski duchowny dodał także kilka słów o polskiej i katolickiej solidarności, puentując wypowiedź na temat "Kleru" kolejnym retorycznym pytaniem w stronę tłumu:

"

Katolicy trzymają z katolikami. Polacy trzymają z Polakami. I to będzie normalne, prawda? I macie tu księży, to który, pokażcie palcem, który tu z nas jest taki jak na tym filmie "Kler". Ja nie oglądałem go, ale przeczytałem w internecie i gdzieś tam. No który z nas? (...) No więc do roboty i te kłamstwa wyrywać z korzeniami.  "

Ojciec Rydzyk wspomniał także o innym filmie, "Nędzarz i madame", który jego zdaniem w piękny sposób przedstawiał historię Alberta Chmielowskiego. Produkcja nie otrzymała jednak dotacji Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Jak zauważył duchowny - w przeciwieństwie do "Kleru", na który "pieniądze dali".

"Kler" komentowany przez polskich duchownych

O. Tadeusz Rydzyk nie jest pierwszym duchownym, który wypowiada się publicznie o "Klerze". O dzieło Smarzowskiego pokłócili się w mediach społecznościowych ks. Lemański i jezuita Dariusz Kowalczyk, zaś za dotację z PISF karcił już ministra kultury ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Po słowach Tadeusza Rydzyka również nie obyło się bez ripost w środowisku duchownych. Na Facebooku swoją odpowiedź zamieścił jezuita Grzegorz Kramer:

"Kler", który ukazuje trudny do przełknięcia obraz polskiego duchowieństwa, widziany "od strony zakrystii", trafił do kin 28 września 2018 w atmosferze skandalu. Obecnie, po ponad 2 miesiącach wyświetlania, najnowszy film Smarzowskiego - z wynikiem ponad 5 mln widzów w Polsce - znajduje się na 3. miejscu listy najchętniej oglądanych filmów w polskich kinach po 1989 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: Wojciech Smarzowski polskie filmy Kler