"Once Upon a Time in Hollywood" trafi na Netflix w czterogodzinnej wersji?

05.08.2019 12:07
"Once Upon a Time in Hollywood" trafi na Netflix w czterogodzinnej wersji? Fot. kadr z filmu Once Upon a Time in Hollywood

Według najnowszych informacji "Once Upon a Time in Hollywood" pojawi się na platformę Netflix w rozszerzonej, czterogodzinnej wersji reżyserskiej. Film Quentina Tarantino ma zostać podzielony na odcinki. 

Światowa premiera najnowszego filmu Quentina Tarantino dopiero co się odbyła, ale Netflix już ma w planach dystrybucję rozszerzonej wersji  "Once Upon a Time in Hollywood" na swojej platformie streamingowej. Produkcja ma być o wiele dłuższa od tego, co zobaczymy na ekranach kin, więc fani filmowca powinni być zadowoleni. Tym bardziej że cyfrowa odsłona "Once Upon a Time in Hollywood" będzie trwać prawie półtorej godziny dłużej.

"Once Upon a Time in Hollywood" na Netflix

Jak podaje portal Birth.Movies.Death., niewykluczone, że niebawem zobaczymy reżyserską wersję dziewiątego filmu Tarantino. Przedstawiciele Netfliksa, którzy jakiś czas temu rozpoczęli współpracę z reżyserem, nie zamierzają z niej szybko rezygnować. Z tego powodu planują zamieścić w bazie platformy czterogodzinną odsłonę "Once Upon a Time in Hollywood". To dobra wiadomość dla miłośników Tarantino, bo film został już skrócony, zanim trafił na kinowe ekrany.

Informacja po raz pierwszy pojawiła się w podcaście "The Mutuals", którego gościem był Nicholas Hammond - gwiazdor telewizyjnej odsłony Spider-Mana z lat 70., który wystąpił w "Once Upon a Time in Hollywood". Aktor zdradził plany Tarantino i Netfliksa. 

Jest nadzieja, że podobnie jak w przypadku jego innego filmu - "Nienawistnej ósemki", powstanie czterogodzinna wersja na Netfliksa. Myślę, że w tym przypadku zrobią to samo. W tym filmie są niektórzy aktorzy, jak Tim Roth, którzy nie weszli do finałowej wersji filmu. Chodzi mi o to, że wycięto ich całe role. 

Hammond wspomniał o ostatnich doniesieniach, według których, "Nienawistna ósemka" Tarantino - jego poprzedni film, trafi na Netflix w rozszerzonej wersji, podzielonej na cztery odcinki. Biorąc pod uwagę skrócenie "Once Upon a Time in Hollywood" podobna praktyka jest niezwykle prawdopodobna, tym bardziej że Tim Roth nie jest jedynym aktorem, którego nie zobaczymy na dużym ekranie. Wycięto również postać Burta Reynoldsa, w którą wcielał się James Marsden. 

Przeczytaj także

"Once Upon a Time in Hollywood" - kiedy premiera?

Jak widać, ograniczenia czasowe obowiązują nawet reżyserów pokroju Trarantino. Na szczecie nowe technologie przynoszą rozwiązania, które rewolucjonizują kinematografię. Miejmy nadzieję, że informacja podana przez Hammonda się spełni i niebawem w wydłużonej  wersji"Once Upon a Time in Hollywood" trafi na Netfliksa. Na razie trudno przewidywać, kiedy reżyserska odsłona filmu zadebiutuje na platformie. 

Polscy widzowie wciąż czekają na kinową premierę "Once Upon a Time in Hollywood". Odbędzie się ona już 16 sierpnia 2019 roku. W rolach głównych wystąpili Leonardo DiCaprioBrad PittAl PacinoMargot Robbie, Timothy Olyphant, Dakota Fanning, Michael Madsen, Tim Roth, Damian Lewis, Luke Perry oraz Rafał Zawierucha.

Zobacz też: Netflix stworzył miniserial z "Nienawistnej ósemki" Quentina Tarantino 

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.