Oscary są rasistowskie?

Robert Skowronski
20.01.2016 14:47
Oscary są rasistowskie? Fot. ons.pl

Takiego zdania jest czarnoskóry reżyser Spike Lee, który nawołuje do bojkotu ceremonii.

Ogłoszono już nominacje do Oscarów 2016. Twórca „Rób, co należy” zwrócił uwagę na to, że to już drugi rok z rzędu, kiedy w kategoriach dotyczących aktorów i aktorek uwzględniono wyłącznie białych. Reżyser zapowiedział, że wraz z żoną nie ma zamiaru zjawić się 28 lutego 2016 roku podczas gali wręczenia statuetek.

Nie chcę okazać braku szacunku moim przyjaciołom - prowadzącemu Chrisowi Rockowi, producentowi Reggiemu Hudlinowi, przewodniczącej Cheryl Boone Isaacs i całej Akademii, ale jak to możliwe, że dwa lata z rzędu cała dwudziestka nominowanych aktorów i aktorek to osoby białe? 40 białych aktorów w ciągu dwóch lat i żadnych kolorowych. Czy my nie potrafimy grać?

Lee zacytował też w swojej wypowiedzi słowa dra Martina Luthera Kinga:

Przychodzi pora, że jedna osoba musi przedstawić swoje stanowisko, które nie jest bezpieczne politycznie, ani popularne. Jednak należy tak postąpić, bo sumienie mówi, że tak trzeba.

Pełną wypowiedź Spike'a Lee możecie zobaczyć poniżej:

Reżyser wielokrotnie krytykował Akademię i jej „białe” wybory. Sprawa nieco odmieniła się w 2014 roku, kiedy to Akademia doceniła film „Zniewolony. 12 Years a Slave” poruszający kwestię niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych. Jednak Lee ponownie poczuł gniew, gdy w 2015 roku „Selma” Avy DuVernay, czyli biografia Martina Luthera Kinga, nie została uznana za Najlepszy film.

Gdybym spotkał dziś Avę, powiedziałbym jej: „Wiesz co? Pie*dol ich. Zrobiłaś bardzo dobry film, więc czuj się z tym dobrze i zabierz się za kolejny”.

Spike Lee był nominowany do statuetki dwa razy w swojej karierze - w 1990 (Najlepszy scenariusz oryginalny za „Rób, co należy”) i 1998 (Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny za „Cztery małe dziewczynki”). 14 listopada 2015 roku otrzymał zaś honorowego Oscara za całokształt twórczości. Tak wyglądało przemówienie twórcy tamtej nocy:

To samo stanowisko co Spike Lee przyjęła Jada Pinkett Smith, czyli aktorka i żona Willa Smitha:

Czy nie nadszedł czas, by Afroamerykanie zrozumieli, jak wpływowi się stali i że nie muszą już prosić o zapraszanie gdziekolwiek? Akademia ma prawo doceniać, kogo tylko chce, zapraszać, kogo tylko chce. Teraz to nasza odpowiedzialność, by coś zmienić. Błaganie czy choćby proszenie o uznanie uwłacza naszej godności i osłabia naszą pozycję. A my jesteśmy pełni godności i jesteśmy silni.

Pełną wypowiedź aktorki znajduje się w wideo poniżej:

W aktorskich kategoriach brano pod uwagę nominację Willa Smitha za rolę w filmie „Wstrząs” oraz Idrisa Elbę za „Beasts of No Nation”. Ostatecznie zdecydowano o wyborze innych aktorów. Sama Cheryl Boone Isaacs, przewodnicząca Akademii Filmowej, przyznała, że jest zawiedziona pominięciem czarnoskórych artystów.

Do bojkotu chce też dołączyć Michael Moore, biały reżyser i naczelny skandalista krytykujący w swoich dziełach politykę Stanów Zjednoczonych, który uważa, że:

Ryba gnije od głowy. Problem należy rozwiązać zaczynając od systemu studyjnego, który od zawsze jest zdominowany przez białych mężczyzn. W Nowym Jorku w branży pracuje wielu Afroamerykanów, ale w Los Angeles nie spotkałem się z tym, aby ktokolwiek z nich był u władzy.

Pierwszą czarnoskórą aktorką, która dostała Oscara była Hattie McDaniel. Nagrodę zdobyła w 1940 roku za drugoplanową rolę w filmie „Przeminęło z wiatrem”. Halle Berry została uznana najlepszą aktorką pierwszoplanową za film „Czekając na wyrok” z 2002 roku. Oscara za najlepszą rolę męską w historii Akademii odebrało tylko czterech Afroamerykanów.

Co sądzicie o bojkocie Spike'a Lee i Jady Pinkett Smith?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.