29.09.2020 15:51

Oto 6 klasyków anime na Netfliksie, które musisz nadrobić

Znudziły wam się seriale i filmy aktorskie, a amerykańskie filmy animowane są dla was zbyt infantylne? Czas na lekcje japońszczyzny - oto 6 produkcji anime dostępnych obecnie na Netflix, które warto obejrzeć.

Oto 6 klasyków anime na Netfliksie, które musisz nadrobić
foto: TOKUMA SHOTEN/Album/East News

W trakcie pandemii wiele osób postanowiło wykorzystać czas wolny na nadrabianie zaległości popkulturowych. Niezależnie, czy były to gry, filmy albo książki - praktycznie każdy skreślił ze swoich list pozycji obowiązkowych kilka tytułów. Istnieje też możliwość, że niektórym zdążyły się już europejskie i amerykańskie produkcje znudzić.

6 produkcji anime, które warto obejrzeć na Netflix

Dlatego spieszymy z pomocą i zachęcamy was do zapoznania się z listą 6 "pozycji obowiązkowych" z gatunku anime dostępnych obecnie na Netflix. Lista jest mocno subiektywna i odwzorowuje odczucia i gust jej twórcy, więc nie wściekajcie się w komentarzach i nie piszcie rzeczy typu: "Jakim cudem jest X, a nie ma Y?!". Możliwe, że "Y" nie ma dlatego, że jeszcze go nie obejrzałem. Produkcje są ponumerowane losowo.

1. Mój sąsiad Totoro (1988) 

Przemiła bajka od studia Ghibli ma tylko jeden cel - poprawić samopoczucie widza. Piękna opowieść o siostrach, które zamieszkują na skraju magicznego lasu łapie za serce i zabiera nas w podróż do małej wioski w Japonii, gdzie wodę pobiera się jeszcze ze studni, a głównym zajęciem jest zbieranie ryżu na przepastnych polach. No i sam Totoro jest jedną z najsłodszych i najbardziej ikonicznych postaci w historii anime. Idealny sposób na oderwanie się od szarej jesiennej rzeczywistości:

2. Fullmetal Alchemist (2003-2004/2009-2010)

Tutaj Netflix oferuje nam dwie możliwości - obejrzenie oryginalnego anime z 2003 roku lub nowej, odświeżonej wersji z roku 2009. Niezależnie od tego, którą wersję wybierzecie, dobra zabawa jest gwarantowana. Opowieść o braciach Edzie i Alphonsie Elricach, którzy przy pomocy alchemii starają się ożywić swoją matkę, a przez przypadek stają się potężnymi bohaterami. "Fullmetal Alchemist" wciąga, momentami łapie za serce, a przy okazji opowiada ciekawą historię. Warto nadrobić:

3. Księżniczka Mononoke (1997)

Kolejna pozycja od studia Ghibli, bo ci są najlepszymi fachowcami w Japonii. "Księżniczka..." opowiada o konflikcie między tytułowymi leśnymi stworzeniami ("mononoke" z japońskiego to określenie grupy mitycznych stworzeń leśnych, typu wróżki, duszki, zjawy, demony) a niedaleką osadą ludzką, która zajmuje się tworzeniem broni i innego żelaznego plugastwa. Opowieść o poróżnieniu, niezrozumieniu i konflikcie spowodowanym różnicami jest bardzo dobra - zwłaszcza w kontekście obecnych, niespokojnych czasów:

Taika Waititi
Taika Waititi
Przeczytaj także Taika Waititi wyreżyseruje świąteczną reklamę Coca-Coli!

4. Notatnik śmierci (2006)

Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia otrzymujecie możliwość uśmiercenia dowolnej osoby na świecie, a żeby to zrobić, wystarczy wpisać ich imię i nazwisko do magicznego notatnika. Opowieść o śmiertelnej zabawie w kotka i myszkę prowadzonej przez L i Lighta od wielu lat trzyma w napięciu, a przy okazji jest też jedną z najlepiej ocenianych mang i anime w historii. Na Netfliksie obejrzycie każdy odcinek tego supernaturalnego thrillera i raczej tego nie pożałujecie:

5. Spirited Away: W krainie bogów (2001)

Jeden z najlepszych filmów tego stulecia? Tak zasugerowało w 2017 roku BBC. Amerykańska Akademia Filmowa stwierdziła natomiast, że produkcja zasłużyła na Oscara w kategorii "Najlepszy film animowany". Widzowie sprawili natomiast, że produkcja przez 15 lat była najlepiej zarabiającym japońskim filmem wszechczasów. Jedno jest pewne - "Spirited Away: W krainie bogów" jest pozycją obowiązkową. Zwłaszcza, jak nie lubicie anime:

6. JoJo's Bizarre Adventure (2012-?)

Większość powyższych produkcji to dość poważne, wysokobudżetowe produkcje ze świetnymi scenariuszami, pompatycznym klimatem i genialną muzyką. A Jojo? Jojo to cóż... Jojo.

Wytłumaczenie fenomenu tego serialu jest niezwykle trudne. Na papierze to dość standardowe anime akcji, jednak niezwykła charyzma, charakterystyczny styl, świetna ścieżka dźwiękowa i gra aktorska, dużo memów i scen, które bez kontekstu wprawiają w osłupienie sprawia, że "JoJo's Bizarre Adventure" stało się ogromnym fenomenem na zachodzie. W Polsce dostępne są na razie 2 z 4 sezonów tego serialu, ale warto obejrzeć i czekać na premierę kolejnych epizodów (oglądajcie koniecznie z japońskim dubbingiem):

Gundam
Gundam
Przeczytaj także Japończycy budują prawdziwego ogromnego robota Gundam! Potrafi chodzić [WIDEO]
Tagi: TOP Netflix Anime