Peter Jackson: Nie wiedziałem co robię kręcąc „Hobbita”

Robert Skowronski
23.11.2015 12:59
Peter Jackson: Nie wiedziałem co robię kręcąc „Hobbita” Fot. Image supplied by Capital Pictures/East News

Niektórzy spośród tych, którzy zaprzedali swoje serce trylogii „Władcy Pierścieni” mogli poczuć się nieco rozczarowani ekranizacją „Hobbita”. Peter Jackson rozumie te uczucia i przyznaje, że nie był wystarczająco przygotowany do tego wejścia do Śródziemia.

Reżyser wyjawił, że zaczynając prace na prequelem sagi J.R.R. Tolkiena nie miał w pełni gotowego scenariusza, ani storyboardu. Dowiadujemy się tego z materiałów dodatkowych dołączonych do rozszerzonego wydania „Hobbita: Bitwy Pięciu Armii”. Nowozelandczyk wyznał, że dano mu trzy i pół roku na przygotowania - okazało się to być niewystarczającym wycinkiem czasu.

Większość problemów wynikła z faktu, że początkowo reżyserią dzieła miał się zająć Guillermo Del Toro, który jednak zrezygnował z udziału w projekcie w 2010 roku na etapie preprodukcji. To skróciło czas jaki graficy mogli poświęcić dla Jacksona, gdyż po prostu nie przewidywali takiego obrotu spraw. Tak całą sprawę komentuje nowozelandzki twórca:

Ponieważ Guillermo Del Toro musiał odejść, a ja wskoczyłem na jego miejsce, to nie cofnęliśmy zegara o półtora roku wstecz, żeby dać mi czas na przygotowanie filmu, który miał być inny od tego, co już zostało zaplanowane. To było niemożliwe, i w związku z tym zacząłem kręcić dzieło, choć w większości był on nieprzygotowany.

Peter Jackson opowiedział również już o samym etapie kręcenia „Hobbita” i o tym, że do pewnego momentu to nieprzygotowanie nie było aż tak wielkim problemem. Jednak wszystko do czasu, dlatego przesunięto premierę „Bitwy Pięciu Armii” z lipca 2014 na grudzień 2014:

Improwizowanie szło mi do momentu, w którym musiałem zacząć filmować tę skomplikowaną bitwę. Tutaj już nie dało się ściemniać. Mieliśmy ją nakręcić w dwa miesiące w 2012 roku. Jednak w którymś momencie poszedłem do moich producentów, a w końcu również do studia, i powiedziałem: „Nie wiem, co robię, nie mam storyboardów, za trzy miesiące mamy kręcić tę bitwę, może po prostu skończymy wcześniej?”.

Zobaczcie materiał filmowy, w którym Peter Jackson wyjawia tajemnicę kryjącą się za reżyserią ostatniej części „Hobbita”:

„Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” był najgorzej ocenianym filmem, którego akcja toczyła się w tolkienowskim Śródziemiu. Jednak cała trylogia „Hobbita” i tak zdołała zarobić na całym świecie 3 bilony dolarów.

A Wam jak się podobała ostatnia odsłona filmu o przygodach Bilbo Bagginsa?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.