17.10.2018 12:26

Pierwsze recenzje „Halloween”. Co krytycy sądzą o kontynuacji słynnego horroru?

Nowa część „Halloween” trafi do kin pod koniec października 2018 roku. Krytycy mieli okazję zobaczyć horror przedpremierowo. Jak ocenili film?

Pierwsze recenzje „Halloween”. Co krytycy sądzą o kontynuacji słynnego horroru?
foto: kadr z filmu Halloween

Seria „Halloween” została zapoczątkowana w roku 1978 przez Johna Carpentera i nadała horrorowi zupełnie nowy gatunek. Mroczna historia o zamaskowanym zabójcy z nożem stała się podwaliną nowego podgatunku – slasherów. Chociaż reżyser początkowo nie zamierzał tworzyć kolejnych części filmu, kilka lat później powstał pierwszy sequel. Od tego czasu widzowie mogli oglądać Michaela Myersa w kolejnych sześciu filmach i dwóch remake’ach autorstwa Roba Zombie. W 40. rocznicę premiery oryginalnego „Halloween” zobaczymy kolejną kontynuację. David Gordon Green postanowił jednak pominąć wcześniejsze sequele i stworzyć nową drugą część słynnego filmu Carpentera. Do sieci trafiły pierwsze recenzje nowego „Halloween”.

„Halloween” (2018) – pierwsze recenzje horroru

Szczęśliwcy mieli okazję zobaczyć nową część „Halloween” przed premierą i na własne oczy przekonać się, czy sequel to odgrzewany kotlet, czy prawdziwy hołd złożony oryginalnemu dziełu Carpentera. Należy pamiętać, że kolejne przygody Michaela Myersa stawały się coraz bardziej absurdalne i odbiegały od klimatu filmu z 1978 roku. Jak jest w przypadku produkcji Davida Gordona Grena?

Średnia stoi na przyzwoitym poziomie i oscyluje w granicach 85% pozytywnej oceny na serwisie Rotten Tomatoes. Z 81 recenzji, 68 przyznało filmowi rangę „świeżego”. Jedynie 13 osób stwierdziło, że nowa część „Halloween” nie warto poświęcać uwagi. Recenzenci są zgodni – kontynuacja kultowego horroru nie jest wybitnym dziełem na miarę oryginału, ale po latach rozczarowujących sequeli, seria wraca do korzeni i dość efektywnie wykorzystuje elementy mitologii świata zapoczątkowanego przez Carpentera.

„Halloween” (2018) – za i przeciw

Michael Myers znowu przeraża, a Jamie Lee Curtis dostała ponowną okazję na zaprezentowanie swojej roli sprzed 40 lat. Aktorka wystąpiła wcześniej w roli Laurie Strode w filmie z 1998 roku „Halloween: 20 lat później”, który, choć był dobrze oceniany przez fanów, nie wykorzystał potencjału tkwiącego w postaci głównej bohaterki oryginalnego filmu. Tym razem twórcy postanowili użyć najlepsze elementy pierwszego „Halloween”, by zabrać widzów w sentymentalną podróż, jednocześnie wnosząc do serii powiew świeżości.

Nie zabrakło jednak negatywnych głosów, głównie dotyczących scenariusza, w którym pojawia się wiele luk logicznych. Według niektórych recenzji nowe Według niektórych recenzji nowe „Halloween” nie jest niczym wybitnym, a jedynie kolejnym średnim sequelem w serii. Pojawiają się też głosy, że film to imitacja oryginału, która rozwadnia wyrazistość postaci z pierwszej części.

Jak jest w rzeczywistości? Przekonacie się sami, już 26 października 2018 roku, kiedy nowe „Halloween” wejdzie na ekrany kin.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Halloween Horror Filmy na Halloween