„Piła 8” zyskała reżyserów i datę premiery

Robert Skowronski
14.07.2016 09:31
„Piła 8” zyskała reżyserów i datę premiery Fot. kadr z filmu

Seria z gatunku torture porn nabrała rozpędu w dostarczeniu nam kolejnej wypełnionej krwią, łzami i desperacją produkcji. Kto będzie odpowiedzialny za 8. część „Piły” i kiedy trafi ona do kin?

Informowaliśmy, że projekt zyskał już tytuł, który brzmi „Saw: Legacy”. Wiedzieliśmy też kto napisze scenariusz horroru. Do tego zadania zostali wytypowani Josh Stolberg i Pete Goldfinger, czyli twórcy „Piranii 3D” i „Ty będziesz następna”. Teraz już wiemy kto stanie za kamerą. Będą to Peter i Michael Spierigowie mający już na koncie m.in. „Daybreakers - Świt”. Pieczę nad całością będą też sprawować twórcy pierwszych części, czyli James Wan i Leigh Whannell, jako producenci wykonawczy.

Ustalono także datę premiery dzieła - ma ono wejść do kin 27 października 2017 roku. Będzie to więc propozycja skrojona stricte pod widzów chcących poczuć nieco grozy w okresie Halloween.

Zdradzono już, że 8. część „Piły” będzie realizowana w okresie od września do października 2016 roku w Ontario. Póki co nie wyjawiono szczegółów dotyczących fabuły nowej odsłony filmu. Czy będzie to reboot czy też gdzieś w zamkniętych pomieszczeniach rozegra się zupełnie nowy horror? Nie jest też pewne czy Tobin Bell wróci do ikonicznej roli Jigsawa.

Cała seria o odkupieniu swoich grzechów poprzez cierpienie w chorej grze psychopaty zarobiła 416 milionów dolarów w samych Stanach Zjednoczonych, a na całym świecie 873 miliony. Łączny budżet wszystkich odsłon wynosi zaledwie 57 milionów.

Czekamy również na „Naznaczonego. Rozdział 4”. Cykl także zapoczątkował James Wan, jednak przeszedł on w ręce Leigha Whannella. Już trzecia odsłona filmu stanowiła prequel do wydarzeń znanych z pierwszego rozdziału. Wówczas Whannell mówił o tym, że chciałby skupić się na eksploracji tego co działo się przed dziełem Wana (prawdopodobnie tak też się stanie w przypadku „czwórki”):

Chciałbym skupić się na czasie pomiędzy poszczególnymi częściami. Cały ten obszar, kiedy postać Elise Rainier odkrywa ponownie swój dar może dać materiał na wiele przygód. Jest w tym spory potencjał. Elise stała się kimś na wzór superbohaterki, więc byłoby interesującym, gdybyśmy poszerzyli ten wątek w kolejnych filmach.

Z kolei James Wan po tym, jak już przedstawił „Obecność 2” pracuje w pocie czoła nad „Aquamanem”.

Czekacie na „Piłę 8”?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.