Piotr Fronczewski: najlepsze filmy z udziałem aktora

14.04.2020 14:06
Piotr Fronczewski: najlepsze filmy z udziałem aktora Fot. Tomasz Urbanek/East News

Piotr Fronczewski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. W swojej karierze wystąpił w wielu produkcjach. Które tytuły trafiły na naszą listę?

Nie ma chyba w polskim kinie tak utalentowanego i zarazem lubianego aktora jak Piotr Fronczewski. Od wielu dekad prezentuje swój talent kolejnym pokoleniom, podbijając ich serca swoimi zróżnicowanymi rolami. Które filmy z Piotrem Fronczewskim uznaliśmy za najlepsze?

Piotr Fronczewski - Top 7 filmów z aktorem

Być może popularność Fronczewskiego wynika z faktu, że wcielił się w dwóch najpopularniejszych ojców w historii polskiego serialu. Chodzi o produkcje "Tata, a Marcin powiedział" oraz "Rodzina zastępcza". Nie o serialach jednak jest ten artykuł. Skupimy się w nim na kinowych rolach aktora. Jak prezentuje się lista najlepszych filmów z Piotrem Fronczewskim?

"Jak rozpętałem drugą wojnę światową", reż. Tadeusz Chmielewski (1970)

Klasyka polskiej komedii, w której również pojawił się Fronczewski. Historia skupia się na absurdalnych przygodach żołnierza Franka Dolasa (Marian Kociniak), który jest przekonany, że rozpętał słynny konflikt zbrojny. Główny bohater robi wszystko, by zrehabilitować się w oczach świata.

Fronczewski wystąpił w filmie w roli włoskiego żołnierza, poddającego się Frankowi. Rola niewielka, w przeciwieństwie do samego filmu, ale koniec lat 60. to dopiero początek kariery aktora.

"Znachor", reż. Jerzy Hoffman (1982)

Kolejny klasyczny tytuł, który wielu miłośników powojennego kina zna na pamięć. Adaptacja powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza opowiadającej o tytułowym wiejskim znachorze - w rzeczywistości profesorze Rafale Wilczurze (Jerzy Bińczycki), który stracił pamięć.

Fronczewski w tej produkcji ponownie wystąpił w małej roli. Pojawia się jednak w kluczowym momencie - finale, dziejącym się na sali sądowej. Aktor wcielił się w profesora Dobranieckiego, który wystąpił w charakterze świadka. Nie tylko zeznawał na rzecz oskarżonego o kradzież Kosiby, ale również rozpoznał w nim zaginionego doktora Wilczura.

"Lata dwudzieste... lata trzydzieste...", reż. Janusz Rzeszewski (1983)

Produkcja w reżyserii Janusza Rzeszewskiego to musical, opowiadający o Adamie Dereniu (Tomasz Stockinger), który postanawia się zemścić za finansowe oszustwo, w które został uwikłany przez wspólników. Postanawia ulokować ich kapitał w upadającym teatrze rewiowym. Szybko okazuje się, że inwestycja była strzałem w dziesiątkę.

Fronczewski wcielił się w tej muzycznej produkcji w jedną z ważniejszych postaci. Chodzi o Fryderyka - konferansjera, reżysera teatralnego i doświadczonego dyrektora. Piosenka "Schody" w wykonaniu Fronczewskiego jest jednym z najsłynniejszych filmowych utworów powojennego kina polskiego.

"Ucieczka z kina „Wolność”", reż. Wojciech Marczewski (1990)

Alegoryczny film opowiadający o schyłku komunizmu w Polsce ukazuje postać cenzora Rabkiewicza (Janusz Gajos). Szybko okazuje się, że film "Jutrzenka" emitowany w tytułowym kinie "Wolność" przysparza bohaterowi wielu kłopotów, ale i przemiany.

W filmie Fronczewski wcielił się w sekretarza KW. To jedna z nielicznych negatywnych postaci w karierze aktora.

"Hallo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy", reż.  Janusz Rzeszewski, Mieczysław Jahoda (1978)

Kolejny film muzyczny w dorobku Fronczewskiego. Tym razem aktor wciela się w tytułowego Freda Kampinosa znanego również jako Szpicbródka. Tytułowy bohater postanawia zainwestować własne pieniądze w upadający teatrzyk rewiowy i wspomóc tym samym jego właściciela Kulkę-Lalewicza (Wiesław Michnikowski).

W rzeczywistości Szpicbródka jest kasiarzem i kupuje teatr tylko po to, by dokonać swojego ostatniego i najbardziej spektakularnego skoku w swojej karierze przestępczej. Okazuje się jednak, że pierwotny plan ulega modyfikacji, gdy bohater zaczyna angażować się emocjonalnie w wykupiony przybytek i problemy jego pracowników.

"Konsul", reż. Mirosław Bork (1989)

Fronczewski wcielił się ponownie w przestępcę, którego można polubić w komedii kryminalnej "Konsul". Zagrał Czesława Wiśniaka - hochsztaplera, który sprzedaje nieistniejące rzeczy. Protagonista wychodzi z więzienia na zwolnienie warunkowe, jednak postanawia kontynuować swój niecny proceder.

Zdobywa pieniądze, podszywając się pod przedstawicieli różnych cenionych zawodów. W końcu postanawia podać się za konsula austriackiego we Wrocławiu. Jako doktor Jack Ben Silberstein wyprawia bankiet, na którym poznaje wielu wpływowych ludzi.

"Akademia pana Kleksa", reż. Krzysztof Gradowski (1984)

Tego filmu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Słynna adaptacja książki Jana Brzechwy opowiadała o losach magicznej szkoły na wiele lat przez pojawieniem się Harry'ego Pottera. Tytułowy pan Kleks prowadzi swoją niezwykłą akademię, w której uczą się chłopcy o imionach na literę "A". Dzięki niesamowitemu nauczycielowi przeżywają niestworzone przygody. 

Fronczewski rolą Ambrożego Kleksa nie tylko udowodnił swój talent aktorski, ale również wokalny, ponieważ w filmie pojawia się wiele piosenek, które na stały weszły do polskiej popkultury. Aktor zyskał też sympatię kolejnych pokoleń dzieci, oglądająccyh przygody pana Kleksa.

Jak widać, Piotr Fronczewski jest niezwykle utalentowanym i wszechstronnym aktorem. Od wielu lat prezentuje swoje umiejętności zróżnicowanej widowni, wcielając się w bardzo różnych bohaterów. Z tego powodu Fronczewski to artysta, który trwale zapisał się w historii polskiej kinematografii.

Przeczytaj także

Zobacz też: Top 6 filmów i seriali z Wojciechem Pokorą. Wśród nich "Poszukiwany, poszukiwana" i "Alternatywy 4"

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.