Polski film w selekcji Festiwalu w Cannes. Która produkcja miała szansę na Złotą Palmę 2020?

04.06.2020 08:10
Polski film w selekcji Festiwalu w Cannes. Która produkcja miała szansę na Złotą Palmę 2020? Fot. AFPEAST NEWS

Festiwal Filmowy w Cannes ogłosił listę filmów, które w normalnych okolicznościach zostałyby zaprezentowane na imprezie. Wśród nich znalazł się polski akcent - film pod tytułem "Sweat".

Rok 2020 to okres wyjątkowo dla kinematografii. Pandemia koronawirusa sprawiła, że na całym świecie wstrzymano produkcje filmów, zamknięto kina i odwołano wiele prestiżowych wydarzeń. Wśród nich jest festiwal filmowy w Cannes, który do tej pory nie odbył się tylko raz - w 1939 roku. Mimo że impreza w 2020 roku została odwołana, Cannes jest obecne duchem na innych festiwalach. Organizatorzy zaprezentowali listę 56 tytułów, które zakwalifikowały się do selekcji festiwalu. Wśród nich jest polski akcent.

Cannes 2020 - "Sweat" polskim akcentem w selekcji festiwalu

Kiedy ogłoszono stan pandemii, fani kina podejrzewali, że w tym roku słynne francuskie wydarzenie raczej się nie odbędzie. Od samego początku organizatorzy nie chcieli, by Festiwal Filmowy w Cannes odbywał się online, ale pracowali nad satysfakcjonującym wszystkich rozwiązaniem. W końcu wymyślili. Z nadesłanych 200 filmów wybrali 56 pozycji, które opatrzyli znaczkiem Złotej Palmy. Chociaż produkcje nie zostaną pokazane w Cannes, kinomani będą mogli obejrzeć je na innych festiwalach, takich jak Locarno, Telluride, Toronto, Deauville, San Sebastian czy Sundance.

Przeczytaj także

W prestiżowej selekcji 73. Festiwalu Filmowego w Cannes znalazł się "Sweat" - najnowszy film Magnusa von Horna. To jedyny polski tytuł na liście i wielki powrót reżysera do Cannes. W 2015 roku von Horn miał swój debiut - film "Intruz" znalazł się w sekcji Quinzaine des Realisateurs. Na tegorocznej liście oprócz "Sweat" znajdują się takie produkcje jak "The French Dispatch" Wesa Andersona czy "Another Round" Thomasa Vinterberga.

Przeczytaj także

"Sweat" - o czym jest film?

"Sweat" to trzy dni z życia Sylwii Zając (w tej roli Magdalena Koleśnik), motywatorki fitness, której obecność w mediach społecznościowych nadała status celebrytki. Choć jest śledzona przez setki tysięcy osób, otoczona oddanymi współpracownikami i podziwiana przez dalekich znajomych, w jej życiu brakuje bliskości.

Sweat Fot. foto: materiały promocyjne/Gutek Film

Za film odpowiada Magnus von Horn - mieszkający w Polsce szwedzki reżyser i scenarzysta, absolwent i wykładowca Szkoły Filmowej w Łodzi, laureat Paszportu Polityki. Jego mocny debiut "Intruz" zdobył najważniejsze nagrody w Polsce (trzy laury na Festiwalu w Gdyni) i w Szwecji (trzy "szwedzkie Oscary"). Reżyser wypowiedział się na temat swojego najnowszego dzieła.

Fascynują mnie emocjonalni ekshibicjoniści, prawdopodobnie dlatego, że sam znajduję się po drugiej stronie. Ze strachu przed oceną, trzymam emocje wewnątrz siebie, rzadko dzieląc się nimi z otoczeniem. Kiedy więc spotykam się z ludźmi, którzy lekko i bez wstydu wyrażają siebie, czuję zazdrość. W mediach społecznościowych jestem biernym obserwatorem. Podglądam tych, którzy aktywnie eksponują siebie i swoje uczucia, fantazjuję o ich życiach. Ile z tego to prawda? Jacy są, gdy ich telefon jest wyciszony? Czy widać różnicę?

Film jest polską produkcją, współfinansowaną przez Polski Instytut Sztuki Filmowej z udziałem szwedzkich funduszy (Zentropa Sweden, Film i Väst , Szwedzki Instytut Filmowy). Za produkcję odpowiada Mariusz Włodarski z Lava Films, we współpracy z Canal+, EC1 Łódź - Miasto Kultury, Opus Film i DI Factory. Polskim dystrybutorem "Sweat" jest Gutek Film.

Przeczytaj także

Zobacz też: Cannes 2019: kto zdobył Złotą Palmę? Które filmy zostaly nagrodzone przez jury?

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.