17.12.2015 14:37

„Powrót do przyszłości” doczekał się porno parodii

Widzieliście „Powrót do przyszłości” dziesiątki razy i jest to dla Was dzieło kultowe? To co zaraz zobaczycie albo uznacie za dobry żart albo za profanację. Gotowi?

„Powrót do przyszłości” doczekał się porno parodii
foto: kadr z wideo

Przemysł pornograficzny kocha przerabiać znane i cenione obrazy na wersje tylko dla dorosłych. Podobny los spotkał m.in. „Strażników Galaktyki” czy „Forresta Gumpa” - odmienione tytuły brzmiały odpowiednio „Gnardians of the Galaxy” i „Forrest Hump”. Przyszła też pora na dzieło Roberta Zemeckisa z 1985 roku.

Słynny „Back to the Future” zyskał nazwę „Fap to the Future”, a Marty McFly i dr Emmett Brown stali się Martym DickFly'em oraz Cockiem Brownem. Warto też zaznaczyć, że postać oryginalnie grana przez Michaela J. Foxa jest teraz kobietą. Również maszyna do podróżowania w czasie uległa metamorfozie. Wcześniej był to samochód DeLorean, teraz zaś Dicklorean, czyli urządzenie składające się przede wszystkim z dildo. Maszynę opisuje reżyser tego wiekopomnego dzieła, Lee Roy Myers:

"

Jest zasilane za pomocą 1.21 spermo-watów i jest w stanie osiągnąć szybkość 88 orgazmów na minutę co pozwala podróżować w czasie. "

Za całość odpowiedzialne jest studio Wood Rocket. Zobaczcie efekt ich pracy. Spokojnie, fragment pozbawiony jest scen przeznaczonych tylko dla oczu pełnoletnich widzów, więc w tym przypadku nie obowiązują żadne ograniczenia wiekowe:

Twórca podkreśla, że wszyscy uczestniczący w kręceniu „Fap to the Future” są wielkimi fanami pierwowzoru Zemeckisa:

"

Kochamy „Powrót do przyszłości”. To hołd złożony oryginałowi i zawiera on największą ilość żartów o penisie, jaką tylko mógł pomieścić jeden film. "

Być może pewien fan „Throbbin Hooda” doceni również ten obraz.

Cóż, są rzeczy, których zobaczenia nie można już cofnąć i nie pomoże w tym żadna maszyna czasu.