Przegląd ocen „Rampage” z The Rockiem w roli głównej - czy warto obejrzeć film w kinie?

Kamil Kacperski
12.04.2018 12:47
Przegląd ocen „Rampage” z The Rockiem w roli głównej - czy warto obejrzeć film w kinie? Fot. materiały prasowe

Na miesiąc przed polską premierą, amerykańscy krytycy mieli okazję zapoznać się z najnowszym filmem Dwayne'a Johnsona, w którym aktor mierzy się z 3 ogromnymi monstrami. Sprawdźcie, czy warto czekać na seans.

Na razie film w którym jedna wielka bestia (The Rock) stawia czoła trzem innym bestiom (Wilk, Krokodyl i Goryl) zdobywa oceny średnie. I to właściwie dosłownie, ponieważ na Rotten Tomatoes, „Rampage” ma obecnie 50%. To i tak lepszy wynik, niż większość dotychczasowych filmowych adaptacji gier wideo, które jak doskonale wiemy, nie mają się za bardzo czym chwalić. 

Niewątpliwie pomaga w tym, że występuje w nim Dwayne „The Rock” Johnson, który potrafi swoją charyzmą uratować nawet najgorszego gniota. Patrząc na oceny i opinie zachodnich krytyków, nie inaczej jest w tym przypadku. „Rampage” dostaje głównie za niepotrzebne wątki fabularne, za zbyt dużą ilość postaci dodatkowych, a w skrajnych przypadkach można nawet usłyszeć, że jest to film „dla nikogo”.

„Rampage: Dzika Furia” nie taka dzika?

Sara Stewart z New York Post napisała, że film może i jest bardzo napompowany, ale można się na nim całkiem nieźle bawić:

Jest duży, przeładowany głupotą, ale jeżeli dacie się uwieść urokom głównego, napakowanego bohatera, to możecie się nawet nieźle zabawić.

A.A. Dowd z portalu A.V. Club stwierdził, że „Rampage” radzi sobie całkiem nieźle jako film akcji klasy B:

Trudno zaprzeczyć, że jako film klasy B, „Rampage” potrafi naprawdę dać widzom sporo radochy.

Nie wszyscy podeszli jednak do sprawy z tak pozytywnym nastawieniem. David Enrlich z IndieWire stwierdził, że twórcy nie wiedzieli, do kogo jest adresowany ten film:

Nie ma żadnych satysfakcjonujących scen akcji, wizualnie nie zapada w pamięć, więc trudno jest o nim cokolwiek powiedzieć. To nie jest film dla krytyków, to jest pewne. Problem jest tylko taki, że nie jest to również film dla nikogo innego.

Najlepszym podsumowaniem filmu jest prawdopodobnie recenzja na portalu ScreenRant, przygotowana przez Sandy Schaefer, która twierdzi, że:

„Rampage” nie jest miksem akcji, komedii i emocji tak dobrym, jak inne filmy z Dwaynem Johnsonem („Jumanji”, czy „Szybcy i Wściekli 7”), ale definitywnie można się na nim całkiem dobrze bawić.

Film „Rampage” pojawi się w polskich kinach 11 maja 2018 roku. Oprócz Dwayne'a Johnsona w filmie występują Jeffrey Dean Morgan i Joe Manganiello. Za reżyserię odpowiada Brad Peyton.

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.