13.09.2016 07:53

Reżyser „Łowcy androidów 2” chce zrobić nową „Diunę”

Denis Villeneuve wyraźnie się rozkręca w świecie kina science fiction. Po „Arrival” i kontynuacji „Łowcy androidów” chciałby wziąć się za klasyk Franka Herberta.

Reżyser „Łowcy androidów 2” chce zrobić nową „Diunę”
foto: kadr z wideo

Twórca „Sicario” coraz odważniej sięga do kina SF. 11 listopada 2016 roku do polskich kin trafi „Nowy początek”, czyli filmowa adaptacja głośnego opowiadania Teda Chianga. Następnie reżyser pokaże światu jeden z najbardziej kontrowersyjnych sequeli ostatnich lat, czyli „Łowcę androidów 2” z udziałem m.in. Jareda Leto. Jeśli widownia i krytyka nie zniszczy go po tym filmie, być może odświeży kolejną legendę gatunku.

„Diuna” Franka Herberta to jedno z najbardziej cenionych dzieł fantastyki naukowej. Książka sprzedała się w nakładzie ponad 20 milionów egzemplarzy na całym świecie, zdobyła prestiżowe nagrody Hugo i Nebula, a także zapoczątkowała cały cykl kontynuowany po śmierci autora przez jego syna, Briana Herberta.

Teraz dowiedzieliśmy się, że przeniesienie historii pustynnej planety Arrakis na wielki ekran to jedno z największych marzeń twórcy „Łowcy androidów 2”.

"

Od dawna marzyłem o filmach SF. „2001: Odyseja kosmiczna” zrobiła na mnie ogromne wrażenie, gdy byłem nastolatkiem. Tak samo „Łowca androidów”. Do moich faworytów zaliczają się też „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”. Zawsze rozglądam się za materiałem z tego gatunku, ale ciężko znaleźć mocną historię, która nie skupiałaby się na broni. Moim marzeniem od wielu lat jest ekranizacja „Diuny”, lecz zdobycie praw do tej marki to skomplikowany proces i obawiam się, że może mi się nie udać. "

Faktem jest, że dotychczasowe dzieje filmowych adaptacji powieści Franka Herberta były dość burzliwe. Pierwszą ekranizację miał stworzyć znany z kontrowersyjnych, bezkompromisowych wizji Alejandro Jodorowsky. Jego niezwykle ambitny projekt, w którym mieli wziąć udział m.in. Salvador Dalí i muzycy Pink Floyd, spalił jednak na panewce. Dramatyczną historię niezrealizowanego filmu opowiedział po latach dokument „Jodorowsky's Dune”.

Następnie przeniesieniem „Diuny” na wielki ekran miał się zająć m.in. Ridley Scott, ostatecznie jednak wybrał scenariusz „Dangerous Days”, który przerodził się w kultowego „Łowcę androidów”. Gdy za sterami projektu stanął David Lynch, wydawało się, że jest on na prostej drodze do sukcesu. Niestety, efekt pracy filmowca spotkał się z dość chłodnym przyjęciem i do dziś wzbudza kontrowersje.

Kolejną próbą był miniserial Johna Harrisona z 2000 roku. Czy Denisowi Villeneuve uda się dopisać kolejny rozdział do filmowych adaptacji dziejów rodu Atrydów? Trzymamy kciuki. Reżyser wyznał również, że chciałby zrealizować dwa autorskie projekty science fiction, jest jednak jeszcze zbyt wcześnie, by zdradzał ich szczegóły. Wcześniej prawdopodobnie zobaczymy „Syna”.

Chcielibyście zobaczyć nowy film na podstawie „Diuny”?

Jakub Gańko
Tagi: News