Ryan Reynolds o konflikcie z reżyserem „Deadpoola”

Robert Skowronski
15.11.2016 11:57
Ryan Reynolds o konflikcie z reżyserem „Deadpoola” Fot. East News

Gwiazdor filmu „Deadpool” zabrał głos wokół kontrowersyjnej kwestii opuszczenia projektu przez Tima Millera. Co powiedział Ryan Reynolds?

Tim Miller został zmuszony do zrezygnowania z posady reżysera „Deadpoola 2”. To przez jego spięcie z Ryanem Reynoldsem co do wizji kolejnej odsłony dzieła o antybohaterze. Gwiazdor obrazu oraz scenarzyści chcieli, aby kontynuacja nie odbiegała od formuły „jedynki” - w tym też budżetowo. Miller pragnął zaś, żeby „Deadpool 2” powalał wizualnie i kosztował trzy razy tyle, ile pierwsza część. Odejście reżysera poskutkowało też tym, że z projektu zrezygnował kompozytor, Junkie XL.

Piętrzące się kontrowersje, a także fani mający przed oczami czarny obraz tego, jak będzie wyglądać „Deadpool 2” - tak obecnie wyglądają nastroje wokół kontynuacji hitu z 2016 roku. Jak sprawę skomentował Ryan Reynolds?

Wszystko, co tak naprawdę mogę powiedzieć, to że jest mi przykro z powodu tego, że Tim Miller opuścił film. To niesamowita osoba i nikt nie pracował tak ciężko nad „Deadpoolem” jak on.

Dyplomatyczna odpowiedź. Sam Tim Miller pozostaje w dobrych relacjach ze studiem, dla którego będzie tworzyć obraz science fiction, „Influx”. Choć równie przyjacielskie więzi już raczej nie wiążą Millera i Reynoldsa. Inna wypowiedź aktora, również stonowana, zdradza co nieco o rodzącym się konflikcie między twórcami:

Robienie filmu było bardzo trudne. To była grupa indywidualistów pełnych pasji. Nie miałem nigdy wcześniej do czynienia z takimi ludźmi. I z jakiegoś powodu, ta właśnie garstka osób sprawiła, że to dzieło było tak dobre. To nie tylko dlatego, że miałem swoją wizję, którą widziałem tylko w ten sposób. Wszystko zadziałało, bo mieliśmy to uczucie. Były niejasne walki w procesie postprodukcji, które szybko się nasiliły. Na szczęście, wszyscy jesteśmy dorośli i na koniec dnia byliśmy pełni miłości do siebie.

Dalsza wypowiedź Reynoldsa również udowadnia, że aktor prawdopodobnie starał się mieć dużą władzę nad projektem:

Wiem kiedy muszę sprawować kontrolę i wiem, kiedy muszę odpuścić. Nie miałem zamiaru mówić Timowi Millerowi: „Wizualne efekty filmu muszą być wykonane w taki sposób”. Ten człowiek to czarodziej takich efektów. Ale są tony rzeczy, na których znam się bardzo dobrze. Jedenaście lat starałem się wnieść ten syzyfowy kamień na górę, a on ciągle się na mnie staczał. Więc cały czas nad nim czuwałem od momentu rozpoczęcia prac, aż do momentu ich zakończenia.

Plan zdjęciowy „Deadpoola 2” miał wystartować na początku 2017 roku. Prawdopodobnie jednak wszystko się opóźni. Obecnie kandydatami do roli reżysera filmu są David Leitch („John Wick”), Drew Goddard („Dom w głębi lasu”) oraz Magnus Martens (serial „12 małp”).

Robert Skowronski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.