Rząd zakazał filmu "Buzz Astral" z powodu wątku LGBTQ+ i pocałunku dwóch kobiet

17.06.2022 14:47
Rząd zakazał filmu "Buzz Astral" z powodu wątku LGBTQ+ i pocałunku dwóch kobiet Fot. Walt Disney Studios Motion Pictures - Pixar Animation Studios/Collection Christophel/East News

Ktoś mógłby pomyśleć, że film Disneya o Buzzie Astralu raczej nie jest specjalnie niebezpieczny dla ludzkości. Ten ktoś byłby jednak w błędzie - a przynajmniej w niektórych rejonach świata.

Buzz Astral zakazany w kilku krajach z powodu pocałunku dwóch kobiet

W najnowszej animacji studia Pixar "Buzz Astral", który opowiada losy astronauty/inspiracji do stworzenia zabawki, będącej jednym z głównych bohaterów "Toy Story", ważnym wątkiem fabularnym są losy jego koleżanki z pracy, Alishy. Ta została ukazana w związku ze swoją partnerką i obie wychowują wspólnie córkę. Na ekranie widać też, jak kobiety się całują.

Polecamy

Jak podaje Variety, wątek ten nie został dobrze przyjęty przez cenzorów z krajów arabskich. Budząca największe kontrowersje scena została początkowo wycięta przez wytwórnię Disneya. Jednak po protestach pracowników studia Pixar, fragment z pocałunkiem dwóch kobiet przywrócono do produkcji. To oczywiście spowodowało, że "Buzz Astral" trafił na listę filmów zakazanych i tym samym, nie zadebiutuje w krajach, jak Arabia Saudyjska, Kuwejt, czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Variety zaznaczyło, że początkowo animacja miała trafić do kin w ZEA, ale po jakimś czasie decyzja została zmieniona - dystrybutorzy twierdzili bowiem, że w filmie podobno znajduje się szydzenie z islamu.

Scena nie spodobała się też niektórym politykom ze Stanów Zjednoczonych, głównie osobom stojącym za homofobiczną ustawą, którą potocznie nazywa się "Don't Say Gay". Jakiś czas temu pojawiły się informacje, że pracownicy m.in. Disney World w Orlando przeprowadzili strajk w ramach protestu. W dokumencie czytamy, że chodzi o wdrożenie zakazu rozmów na temat orientacji seksualnych i transpłciowości w szkołach podstawowych na Florydzie.

Polecamy

Sprawę skomentował Chris Evans, który wciela się w filmie w tytułową postać. W rozmowie z Variety aktor wyraził swój stosunek do sceny, która nie podoba się amerykańskim politykom, a także cenzorom w niektórych krajach arabskich.

Jest super. Ta scena jest przyjemna. Uszczęśliwia mnie. Trudno nie być jednak trochę sfrustrowanym, że to w ogóle musi być temat jakiejkolwiek dyskusji. To jest "news" TEGO rodzaju. A celem jest, żebyśmy mogli dojść do punktu, w którym jest to normą i żeby takie sceny nie były traktowane jako jakieś niezbadane wody, tylko że tak właśnie jest. To zaszczyt być częścią filmu, w którym podejmuje kroki w tym kierunku. Naszym celem jest też spojrzenie wstecz i zrozumienie, że dotarcie do tego miejsca zajęło nam tak długo.

Film "Buzz Astral" w reżyserii Angusa MacLane'a trafi do polskich kin już 17 czerwca 2022 roku. W przyszłości produkcję będzie można też oglądać na platformie Disney+. Oprócz Evansa swoich głosów użyczyli Keke Palmer, Dale Soules, Taika Waititi i Peter Sohn.

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.