28.05.2018 15:13

Scenarzyści „Avengers: Infinity War” nie widzieli filmu „Thor: Ragnarok”

Stephen McFeely i Christopher Markus przyznali, że pisząc scenariusz „Avengers: Infinity War” nie znali 3. części „Thora”. Jak udało im się zatem konsekwentnie poprowadzić wątek boga piorunów?

Thor
foto: kadr z filmu "Avengers: Infinity War"

Film „Thor: Ragnarok” był jednym z najbardziej przełomowych filmów w 10-letniej historii MCU i zdecydowanie najbardziej przełomową odsłoną przygód filmowego Thora, która zdefiniowała na nowo postać gromowładnego Asgardczyka. Efekt tej przemiany jest bardzo widoczny w kolejnym filmie z udziałem boga piorunów, scenarzyści „Avengers: Infinity War” przyznali jednak, że nie mieli okazji obejrzeć 3. części „Thora” przed napisaniem swojego scenariusza. Jak zatem udało się im stworzyć kontynuację wydarzeń z Asgardu i pokazać nowe oblicze Thora w swoim filmie?

Scenarzyści „Avengers: Infinity War” o przemianie Thora

Stephenowi McFeely’owi i Christopherowi Markusowi z pomocą przyszli Taika Waititi oraz Chris Hemsworth, którzy wprowadzili autorów „Infinity War” do odmienionego świata Asgardu, który następnie rozsypał się na oczach Thora. Jak wspomniał Markus:

"

Sprowadziliśmy Taikę… Mieliśmy przyjemne spotkanie z Taiką i Chrisem Hemsworthem, ponieważ jednym czego nie widzieliśmy był „Ragnarok”, a jest to radykalnie inny Thor. "

McFeely dodał od razu, że brak znajomości filmu „Thor: Ragnarok” nie wynikał z ich opieszałości, a jedynie z prostego faktu, że kiedy tworzyli scenariusz „Infinity War”, 3. część „Thora” jeszcze nie istniała:

"

My zaczęliśmy nasz scenariusz na długo zanim oni napisali i nakręcili ten film, więc fakt, że tak dramatycznie zmienił się jego ton, był czymś co musieliśmy przepracować. "

Pomijając elementy zewnętrzne, jak krótsze włosy, brak oka i zmiana oręża, postać kreowana przez Chrisa Hemswortha w trakcie swojego trzeciego solowego filmu przeżyła przede wszystkim przemianę psychiczną – zmądrzała, dojrzała i poznała swoją wewnętrzną moc. Komediowy nastrój filmu „Thor: Ragnarok” był bowiem tylko jedną stroną przełomowości filmu Waititiego. Thor w swoim 3. filmie z osiłka z młotkiem wreszcie ewoluował w mocarnego króla Asgardu, nawet jeśli nie dane mu było zbyt długo panować nad swoim ludem.

Dlatego też fakt, że scenarzyści „Infinity War” nie znali ostatnich przygód Thora, mógł skończyć się dla tej postaci naprawdę tragicznie. Na szczęście, Taika Waititi czuwał i w „Infinity War” gromowładny Avenger rozwinął się jeszcze bardziej w kierunku, który wytyczył mu reżyser „Ragnaroku”.

Potężnego Thora możecie wciąż oglądać w kinach w filmie „Avengers: Infinity War”. Premiera miała miejsce 25 kwietnia 2018 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: Thor Thor: Ragnarok Avengers: Infinity War