"Spider-Man: No Way Home" z rekordową popularnością. Pobił nie-pandemiczne wyniki

30.12.2021 11:00
"Spider-Man: No Way Home" z rekordową popularnością. Pobił nie-pandemiczne wyniki Fot. Everett Collection/East News

Wszyscy wiedzieli, że "Spider-Man: No Way Home" będzie ogromnym hitem - ale nikt chyba się nie spodziewał, że będzie aż tak popularnym filmem.

Spider-Man: No Way Home z ogromnym rekordem

Jak podaje serwis Deadline, film "Spider-Man: No Way Home" 29 grudnia 2021 roku pobił oficjalnie (w 12 dni od premiery) wynik finansowy poprzedniej części trylogii, czyli "Spider-Mana: Far From Home". Produkcja zarobiła 516 milionów dolarów w samym USA, a także 644 miliony dolarów na pozostałych międzynarodowych rynkach.

Polecamy

To sprawiło, że "No Way Home" jest oficjalnie najlepiej zarabiającym filmem Sony w historii firmy z łącznym wynikiem 1,13 miliarda dolarów. Warto zauważyć, że ta suma będzie jeszcze rosła.

Produkcja "Spider-Man: No Way Home" zadebiutowała w kinach 17 grudnia 2021 roku. Reżyserem filmu jest Jon Watts, a w rolach głównych wystąpili Tom Holland, Zendaya, Jacob Batalon, Benedict Cumberbatch, Jamie Foxx, Marisa Tomei, J.B. Smoove, Tony Revolori, Angourie Rice, Hannibal Buress i Alfred Molina (a także kilka innych znajomych twarzy).

Jak nietrudno się domyślić, "Spider-Man: No Way Home" nie będzie ostatnim filmem Marvela z Tomem Hollandem w roli Pajączka. Jak podaje Deadline, szef wytwórni odpowiadającej za filmy MCU - Kevin Feige, w rozmowie z The New York Times, zapowiedział czwartą część przygód pajęczego herosa. Niestety na razie nie wiemy o kolejnej odsłonie serii nic.

Polecamy

Premiera "No Way Home" miała też nieoczywisty "efekt uboczny" - w filmie pojawili się wszyscy trzej ekranowi Spider-Manowie, czyli Tobey Maguire, Andrew Garfield i Tom Holland. Każdy z nich ma swój moment do zabłyśnięcia, ale to bohaterstwo, zabawne teksty i chemia z pozostałymi członkami obsady Garfielda wychodziły na pierwszy plan.

To sprawiło, że fani chcieliby zobaczyć kolejny film z Niesamowitym Spider-Manem. Istnieje możliwość, że aktor może dostać kolejną szansę zagrania Przyjaznego Pajączka z Sąsiedztwa, a atmosferę podgrzał niedawno kaskader, który pracował przy serii z Garfieldem. Ten na Instagramie stwierdził, że "być może coś się stanie".

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.