30.05.2018 10:37

Stacja ABC skasuje „Roseanne” po rasistowskim wpisie gwiazdy serialu

Serial „Roseanne” dopiero co został wznowiony po ponad 20 latach, a szefowie stacji już zdecydowali się go skasować.  Wszystko przez rasistowski wpis  Roseanne Barr na Twitterze.

Roseanne Barr i John Goodman
foto: kadr z serialu Roseanne

Moda na lata 90. spowodowała, że szefowie stacji telewizyjnych po wielu latach przerwy postanowili przywrócić wiele popularnych seriali z tamtego okresu. Niestety nie wszystkie produkcji przyjęły się ponownie. Na początku maja informowaliśmy, że nie zobaczymy kolejnego sezonu „Z Archiwum X”. Nie nacieszyli się też fani niedawno reaktywowanej „Roseanne”. 10. sezon po 22 latach wystartował w marcu 2018 roku. Naganny wpis na Twitterze aktorki wcielającej się w główną bohaterkę zaprzepaścił jednak szansę na kontynuację. 

„Roseanne” sezon 11 - dlaczego nie powstanie kontynuacja?

Roseanne Barr najbardziej rozpoznawalna jest dzięki wcielaniu się przez lata w tytułową bohaterkę serialu. Sitcom opowiadał o przeciętnej amerykańskiej rodzinie i szybko stał się najpopularniejszą produkcją tego typu. Przez wielu jest uważany za pierwszy serial, który w dość realistyczny sposób odwzorowywał życie tak zwanych niebieskich kołnierzyków. „Roseanne” cechowała się prowokującą fabułą i humorystycznym ukazaniem realnych problemów klasy pracującej. Wznowienie produkcji po 22 latach odbiło się echem, a dwa pierwsze odcinki 10. sezonu przyciągnęły przed ekrany rekordowe ilości widzów. Jak podaje The Hollywood Reporter, Barr spowodowała, że produkcja została oficjalnie skasowana. 

Aktorka znana z sympatii do Donalda Trumpa zamieściła na Twitterze obraźliwy i rasistowski wpis pod adresem Valerie Jarrett - byłej doradczyni prezydenta Baracka Obamy. Rasistowski tweet sprawił, że szefowie ABC zadecydowali zakończyć produkcję „Roseanne”. Barr określiła Jarrett jako wynik skrzyżowania „bractwa muzułmanów z Planetą Małp”. 

Kiedy aktorka zdała sobie sprawę z medialnej burzy, którą wywołała, przeprosiła i usunęła konto. 

"

Przepraszam Valerie Jarrett i wszystkich amerykanów. Naprawdę jest mi przykro z powodu kiepskiego żartu na temat jej polityki i wyglądu. Powinnam się zastanowić. Wybaczcie mi - mój żart był w złym guście.  "

Jednak włodarze stacji ostro zareagowali na treść rasistowskiego wpisu Barr i zakończyli z nią współpracę. Szef ABC Channing Dungey wydał oficjalne oświadczenie, w którym skomentował sytuację.

"

Wypowiedź na Twitterze Roseanne jest odrażająca, niegodziwa i niezgodna z naszymi wartościami, dlatego zadecydowaliśmy skasować jej serial.  "

Te słowa krytyki rozwinął Bob Iger odpowiadający za The Walt Disney Company. 

"

W tym przypadku można było zrobić tylko jedną rzecz i to była dobra decyzja. "

To jednak nie koniec konsekwencji rasistowskiego „żartu” aktorki. Serial został usunięty ze wszystkich sieci, w których był nadawany. Zniknął między innymi z Paramount Network, TV Land, Hulu i CMT.  Decyzja szefów stacji dotyczy również powtórek wszystkich sezonów „Roseanne”. Jedynym wyjątkiem jest serwis Amazon, na którym odcinki wciąż są dostępne, ale prawdopodobnie to kwestia czasu, kiedy produkcja zniknie z oferty platformy. Amerykańskie stacje podobnie zareagowały, kiedy na jaw wyszła sprawa Billa Cosby'ego skazanego za gwałty na kobietach. 

Uważacie, że to wystarczająca kara dla Roseanne Barr?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Seriale Donald Trump