Rian Johnson tłumaczy, dlaczego tak wiele scen z udziałem Finna zostało wyciętych z „Ostatnich Jedi”

Natalia Hluzow
04.04.2018 16:20
Rian Johnson tłumaczy, dlaczego tak wiele scen z udziałem Finna zostało wyciętych z „Ostatnich Jedi” Fot. materiały prasowe

Reżyser 8. części „Gwiezdnych wojen” musi często tłumaczyć się przed fanami sagi. Tym razem opowiedział o tym, dlaczego pozbył się tak wielu scen z udziałem uwielbianego Finna.

Finn jest jednym z głównych bohaterów nowej trylogii „Star Wars” i nawet pomimo tego, że jego działania nie zawsze okazują się korzystne dla Ruchu Oporu, uważa się go za jednego z głównych protagonistów.

Wątek podróży Finna i Rose był jednym z najważniejszych w „Ostatnich Jedi”, jednak wydanie filmu na DVD i Blu-Ray jasno pokazuje, że fani rebelianta mogli o wiele częściej oglądać go na ekranie. Wśród usuniętych scen znalazło się bowiem bardzo wiele ujęć z udziałem byłego szturmowca.

Rian Johnson o usuniętych scenach z Finnem

Jak sytuację tę tłumaczy reżyser? Wyjaśnienie Johnsona jest bardzo proste. Jak twierdzi:

Wiele scen Finna, które zostały wycięte, było łącznikami. Na przykład, jest taka scena, w której jest on na statku i podchodzi do niego BB-8 i pokazuje mu nagranie, w którym Rey się z nim żegna. Wtedy Finn postanawia – „O boże, muszę uratować Rey!”. Scena ta była oczywiście absolutnie urocza, ale w montażu okazało się, że możemy ją spokojnie wyciąć i publiczność i tak zorientuje się, że trzyma nadajnik Rey i pomyśli – „Oh, on zamierza ją uratować”. I nagle wstawianie tej pierwszej sceny nie ma już uzasadnienia.

Ponadto reżyser zaznaczył, że wartka akcja w wątku Finna doskonale kontrastowała i uzupełniała spokojne sekwencje z udziałem Rey.

Wśród usuniętych scen z udziałem Finna znalazły się m.in. alternatywna wersja walki Finna z Kapitan Phasmą oraz rozszerzona wersja sceny, w której Finn, Rose Tico i DJ infiltrują statek należący do Najwyższego Porządku. Skrócenie czy wycięcie ich faktycznie nie miało zbyt dużego wpływu na całość czy nawet odbiór bohatera granego przez Johna Boyegę. Dlatego aktor z pewnością nie miał powodów, by poczuć się pokrzywdzonym tak jak Mark Hamill, który do dziś ubolewa nad faktem usunięcia sceny z Lukiem opłakującym śmierć Hana Solo.

Na szczęście, wszystkie opisane wyżej fragmenty już niebawem będzie można na spokojnie obejrzeć w domu. Film „Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi” w wydaniu DVD i Blu-Ray z całym zestawem usuniętych i rozszerzonych scen oraz komentarzy twórców trafi do sprzedaży w Polsce 23 kwietnia 2018 roku.

Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.