01.06.2018 20:12

„Star Wars”: wszystkie filmy uporządkowane według czasu poświęconego żeńskim postaciom

Prześledzenie historii „Star Wars” pod kątem czasu poświęconego kobietom na ekranie, pozwala wysnuć bardzo ciekawe wnioski na temat zmieniających się czasów i kultury - nie tylko w odległej galaktyce.

Padme, Leia, Rey Star Wars
foto: kadry z filmów „Zemsta Sithów”, „Nowa nadzieja” i „Przebudzenie mocy”

Niejeden fan „Star Wars” okazywał swoje niezadowolenie z faktu, że w „Ostatnich Jedi” tak dużo czasu ekranowego poświęcono kobietom. Znaleźli się nawet tacy, którzy postanowili wyciąć z produkcji wszystkie sceny z udziałem żeńskich postaci. Po tych zabiegach montażowych pozostało zaledwie 46 minut filmu.

Czy zastanawialiście się kiedyś, ile trwałaby „Nowa nadzieja”, gdyby wycięto z niej wszystkie sceny z udziałem mężczyzn i zostawiono jedynie fragmenty przedstawiające perypetie bohaterek? A w zasadzie JEDNEJ bohaterki filmu?

Carrie Fisher

Ranking filmów „Star Wars” ze względu na obecność kobiet na ekranie

Dr Rebecca Harrison, wykładowczyni z dziedziny filmu i telewizji na Uniwersytecie w Glasgow, nie tylko się nad tym zastanowiła, ale też zadała sobie trud i pozostawiła w „Gwiezdnych wojnach” tylko sceny z udziałem kobiet. Jak wyjaśniła w rozmowie z portalem Mashable, za obecność kobiet  na ekranie uznawała przede wszystkim sceny zawierające wypowiedzi żeńskich postaci. Brała jednak pod uwagę również te, w których bohaterki nie mówią nic, ale pojawiają się same w kadrze. Ważne było to, by kobieta w danej scenie wnosiła jakiś wkład do historii, a nie była jedynie ozdobą kadru. Jak twierdzi Harrison:

"

Niestety, szczególnie w przypadku Padme, bohaterka bardzo często po prostu gdzieś tam jest. "

Jednak, choć w ogólnym rozrachunku to Padme była najbardziej marginalizowaną bohaterką z „głównych” żeńskich postaci w „Star Wars”, to „Nowa nadzieja” z Carrie Fisher w roli Lei znalazła się na samym dole rankingu. Uwielbiana księżniczka Leia miała znaczący udział tylko w 15% scen.

Pełen ranking dr Harrison opublikowała na swoim Twitterze:

"

W KOŃCU uporządkowałam wszystkie Star Wars na podstawie czasu ekranowego dla kobiet. Teraz to jest kanon.
43% Ostatni Jedi
37% Przebudzenie mocy
35% Łotr 1
23% Powrót Jedi
22% Imperium Kontratakuje
20% Mroczne Widmo
18% Atak Klonów
17% Zemsta Sithów
15% Nowa nadzieja "

Autorka rankingu przyznała, że do stworzenia go skłonili ją m.in. mężczyźni, którzy wycieli wszystkie bohaterki z „Ostatnich Jedi”:

"

Częściowo moją inspiracją byli ci wkurzeni faceci, którzy nienawidzą Gwiezdnych wojen opowiadających o kobietach. "

Choć w rankingu dr Harrison nie znalazł się jeszcze „Solo: A Star Wars Story”, wykładowczyni pochwaliła film nie tylko za istotną rolę Emilii Clarke jako Qi'ry, ale także za pojawienie się wypowiedzi kobiet o innym kolorze skóry - Thandie Newton w roli Val i Erin Kellyman w roli Enfys Nest. Dr Harrison liczy na to, że sytuacja ta będzie zmieniać się tylko na lepsze:

"

Mam nadzieję, że ten trend będzie kontynuowany, ponieważ odległa galaktyka nie może być wciąż zaludniana przez białe kobiety, z których wszystkie wyglądają jak klony Lei. "

Film „Solo: A Star Wars Story” z udziałem Emilii Clarke, Thandie Newton, Erin Kellyman i Phoebe Waller-Bridge można oglądać w kinach od 25 maja 2018 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: Star Wars Leia Organa