Twórcy „Stranger Things” pozwani za kradzież pomysłu. Powód żąda zniszczenia serialu

Natalia Hluzow
04.04.2018 11:34
Twórcy „Stranger Things” pozwani za kradzież pomysłu. Powód żąda zniszczenia serialu Fot. materiały prasowe Netflix

Bracia Duffer znaleźli się w poważnych tarapatach. Tuż przed rozpoczęciem zdjęć do 3. sezonu „Stranger Things” otrzymali pozew, który głosi, że w swoim przebojowym serialu wykorzystali cudze pomysły, w związku z czym mają go zniszczyć. 

„Stranger Things” to obecnie jeden z najpopularniejszych seriali na świecie, który poza dreszczykiem emocji oferuje widzom sentymentalną podróż do lat 80. Twórcy serialu, bracia Duffer, wielokrotnie przyznawali się do inspiracji klasykami sprzed 30 lat, takimi jak „E.T”, „Powrót do przyszłości” czy twórczość Stephena Kinga. Nigdy jednak wśród wskazywanych przez nich źródeł nie pojawił się krótkometrażowy film „Montauk” z 2011 roku, na którym rzekomo opierali się tworząc „Stranger Things”.

„Stranger Things” plagiatem?

Charlie Kessler, autor krótkometrażówki „Montauk” oraz scenariusza pełnometrażowego filmu pt. „The Montauk Project” twierdzi, że o swoim filmie i pomysłach opowiedział braciom Duffer w 2014 roku podczas imprezy na Tribeca Fim Festival. Jego projekty miały stanowić opowieści sci-fi toczące się w pobliżu opuszczonej bazy wojskowej i opierać się na różnych miejskich legendach i paranormalnych teoriach spiskowych.

Niestety, produkcji nie można nigdzie obejrzeć, zaś sam Kessler usunął film „Montauk” ze swojego konta vimeo, w związku z czym nie da się porównać jego prac ze „Stranger Things”. Już niebawem zrobi to jednak sąd. Kessler postanowił bowiem pozwać twórców serialu za naruszenie dorozumianej umowy, twierdząc, że oparli „Stranger Things” na wspomnianych, przedstawionych przez niego w 2014 roku pomysłach.

Prawnik reprezentujący Kesslera uzasadnia to twierdzenie pisząc, że podczas rozmowy w 2014 roku Dufferowie tak naprawdę zawarli słowną umowę z powodem, zobowiązującą ich do przestrzegania ogólnie przyjętych zasad branży filmowej.

W pozwie czytamy:

Po ogromnym sukcesie Stranger Things oskarżeni zarobili sporą sumę, realizując serial oparty na koncepcie powoda.

Dlatego też Kessler domaga się, by bracia Duffer decyzją sądu przestali używać jego konceptu i zniszczyli wszystkie materiały oparte na tym koncepcie, a ponadto żąda odszkodowania złożonego z utraconych zysków i dodatkowego zadośćuczynienia za wyrządzone szkody. Oznacza to, że twórca „Montauka” uznający go za pierwowzór „Stranger Things” chciałby, by zaprzestano realizacji serialu i zniszczono wszystkie jego kopie (!).

Decyzja o pozwaniu braci Duffer rzekomo została podjęta po tym, jak świat obiegła wieść o podwyżkach obsady „Stranger Things”. Ani Netflix, ani bracia Duffer nie skomentowali jeszcze sprawy.

Czy to koniec „Stranger Things”?

Zarzuty Kesslera to kolejne oskarżenia pod adresem twórców „Stranger Things”, które pojawiły się w 2018 roku. Wcześniej, jedna z członkiń ekipy oskarżała Dufferów o złe traktowanie kobiet na planie. Czyżby sukces serialu Netfliksa okazał się solą w oku mniej spełnionych filmowców, a oskarżanie ich szansą na ogrzanie się w świetle jupiterów? A może poznajemy właśnie prawdziwe oblicze twórców „Stranger Things”? Niezależnie od przyczyny, prawdziwości oskarżeń i niewinności pozwanych (bądź jej braku), mamy nadzieję, że nasze primaaprilisowe żarty nie staną się rzeczywistością, żądanie zniszczenia i zaprzestania realizacji serialu nigdy nie zostanie spełnione, a fani nastoletnich nerdów z Hawkins mimo wszystko doczekają się 3. sezonu „Stranger Things” w 2019 roku.

Natalia Hluzow Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.