25.08.2019 12:31

Tom Holland i Kevin Feige skomentowali przyszłość Spider-Mana w MCU

Kilka dni po ogłoszeniu wiadomości o zakończeniu współpracy między Disneyem a Sony, głos w sprawie zabrali Tom Holland i Kevin Feige. Co panowie powiedzieli na temat przyszłości Pajączka w MCU?

Tom Holland
foto: Invision/Invision/East News

Tom Holland i Kevin Feige nareszcie odnieśli się do "rozwodu" między Marvelem a Sony, który spowodował, że przyszłość Spider-Mana jest obecnie niejasna. Oficjalnym powodem rozłamu miała być kwestia finansowa, która nie do końca pasowała Sony - Disney chciał bowiem większych udziałów w zysku z samych filmów. Sony rzekomo ma w zanadrzu jeszcze dwie produkcje z Tomem Hollandem w roli głównej, ale Kevin Feige nie będzie miał już roli producenta, ani kreatywnego lidera marki.  

Tom Holland opowiedział o przyszłości Spider-Mana w MCU

Możemy więc z pewnością powiedzieć, że był to dość ciężki tydzień dla Toma Hollanda - oprócz zamieszania związanego ze Spider-Manem, jego inny projekt stracił reżysera (chodzi o "Uncharted" na podstawie serii gier o tym samym tytule). Aktor jednak patrzy na przyszłość z optymizmem. Udzielił bowiem wywiadu Entertainment Weekly, w którym zdradził, że on dalej będzie grał Spider-Mana, niezależne od tego, kto ma prawa do filmów:

"

Stworzyliśmy 5 wspaniałych filmów. To było 5 niesamowitych lat. Bawiłem się, jak nigdy wcześniej. Kto wie, co czeka na nas w przyszłości. Wiem jedynie, że nadal będę grał Spider-Mana i miał z tego ogromny ubaw. Wierzę, że będzie świetnie, niezależnie od tego, co postanowimy. Przyszłość Spider-Mana będzie inna, ale wciąż tak samo świetna i niesamowita. Jestem pewny, że znajdziemy jeszcze sposoby na to, by sprawić, że będzie jeszcze lepiej. "

Kevin Feige wypowiedział się na ten sam temat w tej samej publikacji. Prezes Marvel Studios był po prostu wdzięczny za możliwość pracy nad filmami o Spider-Manie:

"

Czuję szczęście i wdzięczność. Mieliśmy możliwość zrobienia 5 filmów ze Spider-Manem w obrębie MCU - 2 solowe przygody i 3 przygody z Avengers. To było moje marzenie, które nigdy się miało nie spełnić. To nigdy nie miało trwać wiecznie. Wiedzieliśmy od początku, że mamy limit czasowy, ale zdołaliśmy opowiedzieć historię, którą nosiliśmy w sercu i za to będę dozgonnie wdzięczny. "

Spider-Man: Far From Home
Spider-Man: Far From Home
Przeczytaj także Durex zareagował na wyrzucenie Spider-Mana z filmów Marvela

Przygoda Spider-Mana w MCU zaczęła się w "Civil War" z 2016 roku. Peter został zwerbowany przez Tony'ego Starka, z którym nastolatek szybko nawiązał bliską więź. Parker przeszedł drogę od zera do bohatera, osiągając bohaterską "pełnoletność" podczas wydarzeń przedstawionych w "Spider-Manie: Far From Home". Nauczył się polegać na swoim własnym instynkcie, godząc się ze śmiercią Iron Mana i stając się gotowym na bycie pełnoprawnym superbohaterem. 

Dlatego słowa Feige'ego zdają się być prawdziwe - trudno sobie wyobrazić, jakich kolejnych lekcji mógłby nauczyć się młodociany heros. Spider-Man Toma Hollanda jest bowiem gotów na to, by stanąć o własnych nogach w solowym uniwersum od Sony, w którym czeka już na niego Venom Toma Hardy'ego, a w niedalekiej przyszłości również Morbius Jareda Leto oraz Carnage, którego zagra Woody Harrelson

Zobacz także: Urocze zdjęcie zza kulis "Avengers: Endgame". Wzruszą się nawet twardziele

Tagi: Spider-Man Tom Holland Disney Kevin Feige