Tom Holland miał zagrać główną rolę w Gwiezdnych wojnach! Co poszło nie tak?

23.02.2021 13:21
Tom Holland miał zagrać główną rolę w Gwiezdnych wojnach! Co poszło nie tak? Fot. JRP / WENN/agestock/East News

Mało brakowało, a Tom Holland miałby na koncie występy nie tylko w dwóch, ale nawet trzech ikonicznych markach. Aktor opowiedział o swoim przesłuchaniu do nowej trylogii Star Wars.

Tom Holland mógł wystąpić w Gwiezdnych wojnach VII

Tom Holland jest obecnie jedną z największych gwiazd w Hollywood. Aktor jest jedną z twarzy Marvel Cinematic Universe, niedługo wcieli się w Nathana Drake'a w "Uncharted", a także udziela się w mniejszych, bardziej "poważnych" filmach (jak nadchodzące "Cherry", które ma być jego "oscarową rolą"). Zanim przywdział jednak strój Pajączka, to młody aktor brał udział w przesłuchaniach do nowej trylogii Star Wars.

Polecamy

Aktor udzielił niedawno wywiadu portalowi Backstage, w którym opowiedział o swoich przygodach przed rozpoczęciem współpracy z Marvel Studios. Holland ubiegał się o rolę w innym projekcie Disneya, a konkretnie nowej trylogii "Gwiezdnych wojen". Z jego relacji wynika, że starał się o rolę Finna, jednak tragiczne w skutkach przesłuchanie szybko zakończyło jego ambitne plany.

Holland wyjaśnił, że podczas przesłuchania odgrywał scenkę z kobietą, wcielającą się w... droida. Aktor nie mógł się powstrzymać od śmiechu, kiedy ta zaczynała wydawać robocie odgłosy:

Miałem kilka słabych przesłuchań. Pamiętam jak starałem się o rolę w "Gwiezdnych wojnach" - miałem już na koncie z 4, 5 wizyt w studiu i wydaję mi się, że chodziło o postać Johna Boyegi. W końcu grałem z pewną panią, absolutnie cudowną, która była dronem. Ja się wczuwałem, pełen emocji krzyczałem do niej: "Musimy wrócić na statek!", a ona odpowiadała mi: "Beep, boop, bidibidibi" i zaczynałem się śmiać. Nie mogłem przestać się chichrać, tak mnie to bawiło. Było mi przykro, bo ona naprawdę starała się być przekonującym androidem, czy jak one się tam nazywają. No i oczywiście nie dostałem roli. Nie był to mój najlepszy moment.

Na szczęście jego "niepowaga" idealnie pasowała do innych postaci - Holland świetnie sprawdza się w roli Spider-Mana, a i pewnie Nathanem będzie nienajgorszym. Zresztą w obydwóch rolach zobaczymy go już niedługo - "Spider-Man 3" zadebiutuje w grudniu 2021 roku, natomiast na "Uncharted" przyjdzie nam poczekać do lutego 2022 roku.

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.