Tomasz Bagiński reżyserem „Wiedźmina”

Robert Skowronski
09.11.2015 12:10
Tomasz Bagiński reżyserem „Wiedźmina” Fot. materiały prasowe

Słynna postać z kart powieści Andrzeja Sapkowskiego, która stała się już bohaterem gry, doczeka się również nowego filmu. Na stołku reżysera zasiądzie Tomasz Bagiński.

Twórca nominowanej do Oscara „Katedry” oraz studio Platige Image połączą siły z hollywoodzką firmą produkcyjną Sean Daniel Company przy pracy nad aktorską wersją przygód Geralta z Rivii. Bez względu na to jaki będzie efekt końcowy, to i tak możemy być chyba spokojni, że nowa ekranizacja przewyższy dotychczasową adaptację Marka Brodzkiego z Michałem Żebrowskim.

Sean Daniel Company jest znane z produkcji rebootu „Mumii”, a także przygotowywanej właśnie nowej wersji filmu „Ben-Hur” oraz serialu „The Expanse”. Dzieło Bagińskiego oparte będzie na dwóch opowiadaniach znanych z tomu „Ostatnie Życzenie” - dokładniej na „Wiedźminie” i „Mniejszym Złu”. Planowana data premiery to 2017 rok, zaś budżet dzieła będzie wynosił prawdopodobnie ok. 20-30 milionów dolarów.

Reżyser wyjawił w rozmowie ze stacją TVN, że prace nad obrazem trwają już od dłuższego czasu:

Zamknęliśmy ważny etap po prawie czterech latach. Musieliśmy przejść całą masę rozmaitych spraw: czy to prawnych, czy związanych z pomysłem, wizją tego filmu, a w tym roku w końcu udało się znaleźć partnera zagranicą. Bardzo mocnego, bardzo silnego, który pozwoli nam przejść do tej ligi, do której aspirujemy z tym filmem.

Za scenariusz dzieła, który już powstał, odpowiedzialna jest doświadczona hollywoodzka scenarzystka Thania St. John, autorka telewizyjnych produkcji, jak „Grimm”, „Chicago Fire” czy „Buffy: Postrach wampirów”.

Reżyser mówi, że będzie się starał utrzymać w swoim filmie ducha książki. Dodaje także, że na ekranie poznamy kim jest główny bohater - na nim skupi się fabuła. Tomasz Bagiński wyjawił również w jakich lokalizacjach będzie kręcił swój obraz oraz czy zamierza obsadzić w nim polskich czy zagranicznych aktorów:

Wiemy, do kogo będziemy „uderzać”, i kogo będziemy pytać. Mamy to szczęście, że większość popularnych aktorów mieszka w Wielkiej Brytanii, więc wcale nie tak daleko. Mamy ogromne ciśnienie, żeby kręcić w Polsce i w Europie Wschodniej. Chciałbym kręcić dość szeroko. Może też na Ukrainie, może też na Białorusi. Chodzi o piękne przestrzenie, o przyrodę, o te miejsca, z których ja sam się wywodzę, a pochodzę z Podlasia. Mamy w Polsce miejsca, które są niesamowite i absolutnie unikalne na skalę światową, a filmowo nie są wykorzystane.

Kogo zobaczylibyście w roli Geralta?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.