Tommy Wiseau twierdzi, że jest zbyt emocjonalny, by zagrać Jokera

Kamil Kacperski
05.03.2018 12:30
Tommy Wiseau twierdzi, że jest zbyt emocjonalny, by zagrać Jokera Fot. VALERIE MACON/ AFP/EAST NEWS

Reżyser-artysta-aktor uważa, że jego doświadczenie z teatralnych desek powoduje, iż bywa za bardzo ekspresywny w swojej grze aktorskiej, czym zraża do siebie Hollywood.

Gdy tylko w lutym 2018 roku, w sieci pojawiły się plotki dotyczące tego, że w filmie o Jokerze Todda Philipsa zagra Joaquin Phoenix, Tommy Wiseau postanowił stanąć w szranki o rolę Księcia Zbrodni z Gotham. Aktor napisał na swoim Twitterze krótkie polecenie reżyserowi, w którym kazał mu wysłać do niego prywatną wiadomość, która zapewne dotyczyć miała angażu jako nemezis Batmana. Jednak biorąc pod uwagę, że mówimy o Tommym Wiseau, mógł on chcieć przekazać jedynie to, że gdyby więcej ludzi się kochało, to świat byłby lepszym miejscem.

Od tej sytuacji zdążyło już minąć kilka tygodni. Patrząc na doniesienia z wielu portali wydaje się, że to właśnie Phoenix wcieli się w Jokera, a zdjęcia do filmu ruszą już w maju 2018 roku. Wygląda na to, że Wiseau niestety przegrał wyścig o angaż z bardziej doświadczonym aktorem. Twórca nie załamuje głowy i mówi otwarcie o tym, że to w sumie dobrze, że nie dostał tej roli:

Nie mogę zagrać Jokera, chcieli zrobić jakiegoś innego, co jest prawdopodobnie... Nie chcę powiedzieć niczego złego o aktorach, ale ja kieruję się emocjami. W ten sposób, że jestem doświadczonym aktorem teatralnym, potrafię grać emocje, co możecie poczuć przy oglądaniu „The Room”. Czasami mi nie pozwalają, mówią „za dużo emocji”.

Kto Jokerem, jak nie Wiseau?

Gdyby jednak miało do czegoś dość, to jak mówi sam aktor, dałby radę zagrać Jokera, aczkolwiek w taki sposób, który nie do końca mógłby się spodobać wytwórni:

Pewnie, że mógłbym zagrać Jokera. Myślę, że zrobiłbym to dobrze. Znaczy, bardzo chciałbym to zrobić, bardzo. Więc patrzymy, czy Hollywood da mi szansę i pokaże szacunek. Jak nie dadzą mi szansy, może inna postać będzie mi zaoferowana, Gregowi, albo komuś innemu.

Aktualnie w kinach można oglądać komedię „The Disaster Artist”, w której James Franco odtworzył 25 minut filmu „The Room”, a także stworzył wybitną kreację aktorską wcielając się w postać Wiseau. Film miał swoją premierę 9 lutego 2018 roku.

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.