Top 8: Najlepsze filmy science fiction 2018 roku
26.03.2020 16:07
Top 8: Najlepsze filmy science fiction 2018 roku Fot. . Wiese/FaceToFace/REPORTER

Gatunek science-fiction w ostatnich latach przeżywa nową popularność. Nie tylko za sprawą wielkich blockbusterów, opowiadających o superbohaterach, ale także dzięki mniejszym dziełom, które w innowacyjny sposób podchodzą do jego zasad. Wybraliśmy dla Was 8 najciekawszych produkcji, w których występują silne inspiracje sci-fi.

Warto wspomnieć też o niezwykłej pojemności gatunkowej różnorodnych produkcji science-fiction. Fakt, że można interpretować go na wiele różnych sposobów, daje twórcom niezwykłą swobodę artystyczną, umożliwiającą im stworzenie serii zaskakujących i nietuzinkowych dzieł. Poniższe zestawienie to subiektywny zbiór najciekawszych propozycji, jaki gatunek science-fiction miał do zaoferowania w 2018 roku.

Top 8: Najlepsze filmy science-fiction 2018 roku:

1. „Avengers: Wojna bez granic” (2018), reż. Anthony i Joe Russo

Jeden z najważniejszych filmów Marvel Cinematic Universe, do którego prowadziła cała seria poprzednich 18 filmów Marvela. To właśnie w "Wojnie bez granic" bohaterowie po raz pierwszy stanęli twarzą w twarz z groźnym tytanem Thanosem, którego obecność zapowiadana była już w scenie po napisach pierwszej odsłony "Avengers" z 2012 roku. Film zyskał powszechną przychylność widzów i krytyków, a jego wątki dokończono potem w filmie "Avengers: Koniec gry", który jest obecnie najlepiej zarabiającą produkcją w historii kinematografii.

2. „Ciche Miejsce” (2018), reż. John Krasinski

Pierwszorzędny horror, flirtujący jednak z kinem science-fiction. W post-apokaliptycznym świecie, Ziemię terroryzują przerażające stwory z kosmosu. Nikt nie wie, jak pojawiły się na naszej planecie. Wszyscy wiedzą za to, w jaki sposób operują groźne potwory. Stworzenia są ekstremalnie wyczulone na dźwięk i polują na wszystko, co porozumiewa się powyżej określonej liczby decybeli. W takich warunkach oglądamy, jak pewna rodzina próbuje przetrwać z dnia na dzień, żyjąc na oddalonej od cywilizacji farmie.

Przeczytaj także

3. „Player One” (2018), reż. Steven Spielberg

Steven Spielberg zaprasza nas do świata przyszłości, w którym mieszkańcy miast celowo uciekają do wirtualnej rzeczywistości. Tam mają szansę wygrać prawdziwe nagrody, które mogą pomóc im w codziennej egzystencji. Produkcja celowo czerpie ze słynnych gier, filmów i innych dzieł kultury, na których wychowały się całe pokolenia odbiorców. Hołd postaciom z gier Nintendo, czy charakterystycznych animacji Disneya, miesza się tu z olśniewającymi odniesieniami do "Lśnienia" Stanleya Kubricka. Wspaniała, wielowątkowa przygoda.

4. „Ulepszenie” (2018), reż. Leigh Whannell

Sparaliżowany mężczyzna poddaje się nietypowemu zabiegowi, dzięki któremu posiada wzmocniony szkielet i może z powrotem poruszać się o własnych nogach. Inwazyjna operacja była jedynie powodem do  tego, by Grey mógł o własnych siłach odnaleźć zabójców żony. Film przyciąga rozpędzonymi sekwencjami akcji, a także niezłymi efektami specjalnymi. 

Czytaj także: "Niewidzialny człowiek", reż. Leigh Whannell [RECENZJA].

5. „Bumblebee” (2018), reż. Travis Knight

Spin-off serii "Transformers", rozgrywający się w latach 80. Jedyne, czego pragnie młoda dziewczyna (świetna Hailee Steinfeld) to kupić sobie własny samochód. Kiedy wybiera rozklekotanego Wolkswagena Garbusa, nie spodziewa się nawet, że wplącze się w międzyplanetarną walkę. Auto okaże się bowiem przedstawicielem rasy Autobotów, które musiały uciekać ze swojej planety przed groźnymi Deceptikonami. Teraz złoczyńcy podążyli za Bumblebee na Ziemię. Rozpocznie się walka o przetrwanie.

Czytaj także: "Bumblebee", reż. Travis Knight [RECENZJA].

6. „Predator” (2018), reż. Shane Black

Nowa wersja słynnego filmu sprzed lat, działająca także jako kontynuacja serii. Młody chłopiec odnajduje dziwną maskę. Jako, że zbliża się Halloween, postanawia założyć ją na wyjście z domu. Nie spodziewa się nawet, że to ważny artefakt groźnej rasy Obcych, którzy wylądowali na ZIemi i rozpoczęli krwawe polowanie. Nowa wersja "Predatora" przyciąga przede wszystkim dzięki charakternym postaciom, pełnokrwistym sekwencjom akcji oraz niespodziewanym pokładom humoru.

Przeczytaj także

7. „Odmieńcy” (2018), reż. Zach Lipovsky, Adam B. Stein

Zaskakująca opowieść o siedmioletniej dziewczynce, która całe życie wychowywała się w opuszczonym domu, wraz z ojcem paranoikiem. Mężczyzna bał się wypuszczać córkę na zewnątrz, twierdząc że w okolicy grasują groźni przestępcy, czyhający na ich życie. Kiedy dziewczynka zaczyna być coraz bardziej samodzielna i postanawia za plecami rodziciela wyjść na zewnątrz, szybko przekona się, dlaczego nie warto było łamać zasad wprowadzonych przez swojego ojca. "Odmieńcy" (ang. "Freaks") to ciekawa mieszanka horroru i science-fiction, która przygląda się w szczególności, co nadmiernie odcięcie od świata jest w stanie zrobić z człowiekiem.

8. "Przepraszam, że przeszkadzam" (2018), reż. Boots Riley

Przedziwna i zaskakująca mieszanka gatunkowa, w której komedia miesza się z science-fiction, a dramat z body-horroremRównocześnie "Przepraszam, że przeszkadzam", zwycięzca prestiżowego festiwalu Sundance, to cierpka i celna szpila wymierzona w kapitalistyczny świat. Młody, ciemnoskóry mężczyzna rozpoczyna pracę jako telemarketer. Kiedy zaczyna piąć się po szczeblach kariery, odkrywa mroczną tajemnicę swojej firmy. Film z udziałem Armiego Hammera, Lakeitha Stainfelda i Tessy Thompson zaskakuje na każdym kroku i nie pozostawia widza obojętnym.

Czytaj także: Top15: Najlepsze filmy science-fiction wszech-czasów.

Michał Kaczoń
Michał Kaczoń Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.