"Toy Story 4" - twórcy zdradzili, dlaczego zmienili zakończenie filmu

09.10.2019 13:22
"Toy Story 4" - twórcy zdradzili, dlaczego zmienili zakończenie filmu Fot. kadr z filmu Toy Story 4

Film "Toy Story 4" to zakończenie historii zapoczątkowanej w 1995 roku. Okazuje się, że twórcy animacji początkowo chcieli zakończyć produkcję zupełnie inaczej.

W 2010 roku na ekrany kin weszła trzecia część serii "Toy Story". Fani animacji Pixara byli przekonani, że to zakończenie historii o żywych zabawkach. Zdziwili się, więc kiedy studio ogłosiło, że pracuje nad kontynuacją przygód Chudego, Buzza i spółki. Na szczęście produkcja nie okazała się odcinaniem kuponów od słynnego tytułu, tylko poruszającym filmem skierowanym głównie do widzów, którzy jako kilkuletnie dzieci oglądały pierwszą część w kinie. Początkowo twórcy mieli jednak zupełnie inny pomysł na pokierowanie fabuły "Toy Story 4".

"Toy Story 4" - jak początkowo miał się zakończyć film?

Zanim animacja trafiła na duży ekran w takiej formie, jaką znamy, przeszła kilka poważnych zmian. W produkcję było zaangażowanych kilku scenarzystów i kilkukrotnie przepisywano całą historię. Chociaż tego typu zabiegi są normą podczas tworzenia filmów, w przypadku "Toy Story 4" zmian było o wiele więcej niż zazwyczaj. Finalnie udało się jednak stworzyć satysfakcjonujące domknięcie historii. Wiadomo jednak, że twórcy poważnie rozważali zupełnie inne zakończenie filmu, w którym Chudy i pasterka Bo Peep decydują się pożegnać i rozejść na zawsze.

Reżyser Josh Cooley zdecydował się jednak zmienić zakończenie. W ostatecznej wersji filmu kowboj i jego ukochana opuszczają przyjaciół i wyruszają niesamowite przygody jako bezpańskie zabawki. Twórca dodatku z domowej edycji "Toy Story 4" wyznał, dlaczego zdecydował się zmienić finał filmu.

Przeczytaj także

Znalezienie odpowiedniego zakończenia filmu jest niesamowicie trudne. Szczególnie w przypadku "Toy Story", gdzie musi być ono naprawdę uderzające i bardzo emocjonujące. To odrzucone zakończenie prawie takie było. Bo widziała w nim dziewczynkę, z którą poczuła więź i pomyślała sobie: "Naprawdę chcę być znowu w życiu jakiegoś dziecka". A Chudy zrozumiał w tym momencie: "Muszę pozwolić Bo odejść". Więc było w nim o wiele więcej ich gorzkosłodkiej relacji. Naprawdę podobało mi się to zakończenie, ale zdaliśmy sobie sprawę, że Chudy nie zmienił się jako bohater. Był w sumie tym samym Chudym, co na początku filmu i wszystko wróciło do dawnego status quo. A my staraliśmy się tego uniknąć. Więc ta końcówka, mimo że była bardzo emocjonalna, okazała się niepasująca do filmu.

Chociaż wielu widzów twierdziło, że wzruszające zakończenie z "Toy Story 3" to idealne podsumowanie serii, Cooley w rozmowie z portalem Cinemablend zdradził, że byłaby to prawda, gdyby film opowiadał o Andym. W końcu w produkcji sprzed niemal dekady dorosły już właściciel zabawek wyjeżdża na studia i postanawia oddać swoich przyjaciół z dzieciństwa dziewczynce, która będzie mogła przeżywać z nimi niesamowite przygody. Sęk w tym, że głównym bohaterem serii od samego początku był Chudy. Z tego powodu oficjalne zakończenie "To Story 4" pasuje do serii znakomicie.

Przeczytaj także

"Toy Story 4" na Blu-ray i DVD - kiedy premiera?

Cyfrowa wersja filmu trafiła do sprzedaży jakiś czas temu. Wersja Blu-ray i DVD jest dostępna od 9 października 2019 roku. Nie wiadomo, kiedy "Toy Story 4" w domowej edycji będzie można kupić w Polsce, ale prawdopodobna data to okolice świąt Bożego Narodzenia. 

Przeczytaj także

Zobacz też: "Toy Story" - Studio Pixar zapowiada kontynuację serii

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.