Vin Diesel potwierdził, że w "Thorze 4" zobaczymy Strażników Galaktyki

10.03.2020 10:30
Vin Diesel potwierdził, że w "Thorze 4" zobaczymy Strażników Galaktyki Fot. materiały prasowe/Marvel Studios

Zanim do kin trafią "Strażnicy Galaktyki 3", zobaczymy czwartą część przygód Thora. Odtwórca Groota potwierdził, że kosmiczni herosi wystąpią w filmie Taiki Waititiego.

W filmie "Avengers: Infinity War" doszło do pierwszego spotkania Thora ze Strażnikami Galaktyki. W "Avengers: Endgame" bóg piorunów zabrał się na pokład statku kosmicznej drużyny. Fani mieli nadzieję, że relacja pomiędzy Thorem i Strażnikami będzie kontynuowana w 3. części filmu Jamesa Gunna, który miełby trafić do kin pod tytułem "Asgardians of the Galaxy". Tak się jednak nie stanie, co wcale nie oznacza, że nie zobaczymy wspólnych przygód Asgardczyka i zbieraniny największych frajerów galaktyki. 

"Thor 4" - Strażnicy Galaktyki wystąpią w filmie

Zanim w kinach zadebiutują "Strażnicy Galaktyki 3" zobaczymy inną długo wyczekiwaną produkcję Marvel Studios. Mowa o filmie "Thor: Love and Thunder" w reżyserii Taiki Waititiego.

Przeczytaj także

Okazuje się, że kosmiczni poszukiwacze przygód wystąpią u boku Thora granego przez Chrisa Hemswortha. Tę informację potwierdził w rozmowie z ComicBook.com Vin Diesel, który wciela się w Groota. 

Jestem podekscytowany i czekam, aż mój przyjaciel James Gunn zrobi kolejną niesamowitą część fimu. Wziął sobie "Suicide Squad", więc obecnie w tym siedzi. W "Thorze" też. To będzie bardzo interesujące. Nikt o tym nie wie. Może nie powinienem tego mówić?

Wygląda na to, że w nadchodzącej części przygód Thora gościnnie wystąpią Strażnicy Galaktyki. Prawdopodobnie zobaczymy ich na samym początku filmu. W Końcu Odinson poprosił nowych przyjaciół o kosmiczną podwózkę. Ze słów Diesela wynika, że Gunn zajmie się reżyserią scen ze Strażnikami w rolach głównej, podobnie, jak miało to miejsce w przypadku dwóch ostatnich części "Avengers"

Przeczytaj także

"Thor: Love and Thunder" - kiedy premiera?

Na razie o fabule filmu wiadomo nie wiele. Twórcy potwierdzili jedynie, że tym razem Mjolnira przejmie Jane Foster, co nie oznacza jednak, że w produkcji zabraknie Chrisa Hemswortha. Prawdopodobnie będzie to jednak pożegnanie aktora z rolą superbohatera. Thompson ponownie wcieli się w Valkyrie, która w "Avengers: Endgme" została nową królową Asgardu. Czarny charakter zagra natomiast Christian Bale. Zdjęcia do filmu "Thor: Love and Thunder" mają ruszyć jeszcze w roku 2020. Data premiery filmu została wyznaczona na 5 listopada 2021 roku. 

Przeczytaj także

Zobacz też: "Thor: 4" - film ma być "większy głośniejszy i bardziej bombastyczny" 

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.