09.09.2016 16:12

Według badań kobiety w filmach mało mówią i dużo się rozbierają

Przeprowadzono badania przedstawianej na ekranie różnorodności pod względem płciowym i tej dotyczącej seksualności. Jakie otrzymano wyniki?

Według badań kobiety w filmach mało mówią i dużo się rozbierają
foto: kadr z filmu

W momencie, w którym mówi się o wprowadzaniu do wysokobudżetowych dzieł postaci ze środowisk LGBT, by wspomnieć tylko „Kapitana Amerykę”, „Gdzie jest Dory?”, „XenꔄKrainę lodu 2” czy „Gwiezdne wojny”, okazuje się, że może wcale nie są to tak irracjonalne posunięcia, jakby się niektórym wydawało. Taki przynajmniej wniosek nasuwa się po zapoznaniu z badaniami przeprowadzonymi przez Uniwersytet Południowej Kalifornii na katedrze Komunikacji i Dziennikarstwa.

Pod lupę wzięto 100 najbardziej dochodowych filmów w amerykańskim box-office począwszy od 2007 roku. Na tej próbie udało się ustalić, że na 4370 przedstawionych w nich postaci 68,6% stanowili mężczyźni, a tylko w 31,4% mieściły się kobiety. Z roku na rok zauważalny był wzrost postaci pierwszo lub drugoplanowych płci żeńskiej, jednak w 32% ogółu filmów pojawiała się tylko jedna kobieta.

Zauważono również, że twórcy dużo częściej wolą przed kamerą rozbierać panie - mowa o scenach, w których są kompletnie nagie, skąpo ubrane lub zdejmujące ciuchy. W przypadku kobiet zdarza się to w 30,2% obrazów, zaś jeżeli chodzi o mężczyzn, to jest to już wynik wynoszący zaledwie 7,7%. Czemu się jednak dziwić, skoro aż 92,5% powstałych dzieł zostało nakręconych przez panów.

Zanotowano pewien postęp w stosunku do 2007 roku, jeżeli chodzi o ukazywanie bohaterów o innym kolorze skóry niż biały. Obecnie proporcje rozkładają się w następujący sposób 73,7% (biali), 12,2% (czarni), 5,3% (Latynosi) oraz 3,9% (Azjaci). Co ciekawe żaden żółtoskóry aktor nie zagrał głównej roli w badanych filmach i tylko 10 reżyserów wytypowanych dzieł było innego koloru skóry niż biały.

Jeszcze gorzej sprawa się ma z postaciami LGBT - tych pojawiło się zaledwie 32 spośród 4370 ról i żadna nie występowała jako główny bohater czy bohaterka. Z kolei postacie niepełnosprawne były reprezentowane tylko w 2,4% powstałych dzieł. Ciężko jest też wymienić homoseksualistów, którzy odnieśli sukces w Hollywood. Udało się takim osobom, jak Ian McKellen, Sara Paulson, Neil Patrick Harris czy Cara Delevingne. Prawdą jest jednak, że niewielu takich aktorów czy aktorek jest gwiazdami. Z kolei decydenci w rolach homoseksualistów czy transseksualistów wolą obsadzać osoby zorientowane na przeciwną płeć.

Robert Skowronski