Widzowie chcą lesbijskiej księżniczki Disneya
Robert Skowronski
04.05.2016 11:12
Widzowie chcą lesbijskiej księżniczki Disneya Fot. kadr z filmu

Czy istnieje szansa na to, że Disney pokaże na ekranie pierwszą, jawnie homoseksualną księżniczkę? Elsa z „Krainy lodu” ma szansę w kontynuacji mieć u boku swoją partnerkę.

Walt Disney Pictures swój pierwszy przełom związany z ukazywaniem przedstawicielek płci pięknej zaliczył już przy „Meridzie Walecznej” z 2012 roku. Tytułowa bohaterka odbiegała w zachowaniu od swoich poprzedniczek. Zamiast robienia maślanych oczu do przystojnych książąt i marzenia o założeniu welonu, wolała strzelać z łuku oraz ceniła swoją niezależność.

Być może kolejną zmianę przyniesie „Kraina lodu 2”? Tak z pewnością życzyłaby sobie organizacja GLAAD (Gay & Lesbian Alliance Against Defamation), która zarzuciła studiu brak postaci homoseksualnych w jego produkcjach, dodając, że takowa powinna się pojawić w „Gwiezdnych wojnach: Epizodzie VIII”. Widzowie doszli jednak do innych wniosków organizując w mediach społecznościowych akcję, której celem jest wymuszenie na Disneyu pokazanie Elsy jako lesbijki.

#GiveElsaaGirlfriend - ten hasztag zaczął się pojawiać w całej masie postów na Twitterze i Facebooku. Osobą, która wykreowała wspomniany tag jest Alexis Isabel, dziennikarka MTV:

Kobieta uczyniła z tego internetowego trendu swoje oręże w walce z homofobią i sposób na przełamanie barier w filmach Disneya. Zważywszy na zasięg akcji trzeba przyznać, że broń okazała się bardzo skuteczna. Użytkownicy mediów społecznościowych uważają, że takie posunięcie otworzyłoby dzieci na bycie tolerancyjnymi w przyszłości, widzą w tym wartość edukacyjną i sposób na to, aby najmłodsi mogli zaakceptować swoją seksualność. Możemy też zauważyć takie obserwacje:

Popieram pomysł, aby dać Elsie dziewczynę. Dzieci potrzebują wiedzieć, że miłość ma różne oblicza i nie ma nic złego w byciu kim się jest.

Wydarzenia z „Krainy lodu” zdawały się sugerować, że możemy mieć do czynienia z bohaterką o innych upodobaniach od tych heteroseksualnych. Nic jednak nie było powiedziane wprost. Jennifer Lee, współtwórczyni i scenarzystka filmu, tak niegdyś komentowała całą sprawę:

Wiemy co zrobiliśmy, ale jednocześnie uważam, że wraz z premierą filmu został on oddany w ręce świata. Nie chcę więc nic mówić, aby podsuwać fanom interpretację - to już należy do nich.

Pierwsza część Disneyowskiego przeboju znajduje się w czołówce filmów z największym dorobkiem w historii kina. Dzieło Chrisa Bucka i Jennifer Lee jest także najbardziej dochodową animacją Disneya w historii. Zdobyło również m.in. dwa Oscary (dla najlepszej animacji roku i za piosenkę), Złoty Glob, nagrodę BAFTA oraz pięć statuetek Annie.

Też byście chcieli, aby doszło do coming outu Elsy?

Robert Skowronski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.