10 niezapomnianych piosenek z „Miodowych lat”

Maciej Koprowicz
04.10.2017 15:04
10 niezapomnianych piosenek z „Miodowych lat” Fot. kadr z wideo

Zwariowane przygody Karola Krawczyka i Tadeusza Norka po latach wciąż bawią do łez. Tak samo jak śpiewane przez nich piosenki, a tych w „Miodowych latach” nie brakowało.

Trudno w to uwierzyć, ale Krawczykowie i Norkowie są z nami już od prawie dwóch dekad. Premierowy odcinek serialu komediowego „Miodowe lata” wyemitowano 13 października 1998 roku. Perypetie pary przyjaciół z warszawskiej Woli, motorniczego Karola (Cezary Żak) i kanalarza Tadka (Artur Barciś) można było oglądać w TV Polsat w latach 1998-2003. Rok później zrealizowano mniej udaną ich kontynuację, „Całkiem nowe lata miodowe”.

Serial od razu spodobał się telewidzom i zyskał rzeszę oddanych fanów. „Miodowe lata” powstały na licencji słynnego amerykańskiego sitcomu z lat 50., „The Honeymooners”, ale polscy widzowie z łatwością mogli utożsamić się z postaciami pomysłowego, ale pechowego Karola Krawczyka i trochę gapowatego, lecz dobrodusznego Tadzika Norka. Kumple co odcinek wpadali na kolejny genialny pomysł na biznes, który zwykle kończył się poważnymi tarapatami. Na szczęście zawsze mogli liczyć na swoje mądre małżonki, Alinę Krawczyk (Agnieszka Pilaszewska, potem Katarzyna Żak) i Dankę Norek (Dorota Chotecka).

„Miodowe lata” nie przypominały innych polskich sitcomów lat 90. Serial ujmował kameralnym klimatem – kręcony był na żywo, z udziałem publiczności, w warszawskim Teatrze Żydowskim. Jego humor pozbawiony był wulgarności, obecnej i na „13 posterunku”, i w „Świecie według Kiepskich”. Karol i Tadek nie musieli świntuszyć, aby bawić do łez – wystarczyły ich kolejne szalone perypetie i kolejne niestworzone pomysły.

Po dziewiętnastu latach od premiery „Miodowe lata” wciąż mają wielu fanów, którzy z nostalgią wspominają oryginalny serial. Na przygodach Krawczyków i Norków wychowało się też całe pokolenie. Nic dziwnego, że młodzi ludzie marzą o ich powrocie – jeśli nie w serialu, to przynajmniej w formie teatralnej. Na Facebooku powstało specjalne wydarzenie, które ma na celu zachęcenie twórców „Miodowych lat” do zorganizowania spektaklu w 20. rocznicę premiery sitcomu, przypadającej w 2018 roku.

Plany twórców serialu pozostają na razie tajemnicą. Na szczęście oryginalna seria przygód Karola i Tadzia często wraca na antenę telewizyjną w powtórkach. Każdy fan z przyjemnością ogląda po raz kolejny doskonale znane odcinki. Choćby po to, by posłuchać kultowych tekstów, takich jak „Tadzik, na górę!”, „Nie karoluj mi teraz” i „Czego stoisz na torach”, a także niezapomnianych piosenek, wykonywanych przez bohaterów. Przypomnijmy sobie 10 piosenek, które na pewno zna każdy wielbiciel „Miodowych lat”. 

10. „Norek Tadeusz to Legii jest Prometeusz”

Piosenka z odcinka 58 pt. „Mecz derbowy”. Karol i Tadek wybrali się na piłkarskie derby stolicy, Legia-Polonia, przedtem przechodząc z pomocą sąsiada Kurskiego ekspresowy kurs chuligana. W efekcie drobny i niepozorny Norek stał się prowodyrem zamieszek i królem „Żylety”, która na jego cześć ułożyła piosenkę.

9. „Niepokonany”

Krawczyk i Norek kibicowali, ale też sami kopali piłkę – w drużynie FC Albatros w amatorskiej lidze szóstek. Zespół miał swój oficjalny hymn, który Karol i Tadzio śpiewali przed i po meczach.

8. „Idiota, ach idiota”

Nasi przyjaciele zawsze marzyli o sławie. W odcinku 120 pt. „KiT Show” stwierdzili, że najłatwiej ją osiągną, zostając gwiazdami telewizji. Ich talk-show w lokalnej kablówce okazał się klapą, ale udało im się zaprosić do niego samego Andrzeja Grabowskiego. Pomimo uporczywych nalegań prowadzących, aktor nie dał z siebie zrobić idioty, ale zaśpiewał z Karolem i Tadkiem piosenkę.

7. „Hymn Klubu Sierżanta”

Karol i Tadeusz należą do pseudomilitarnego Klubu Sierżanta Elitarnych Jednostek Desantowych. Tak naprawdę klub nie pełni żadnej funkcji, ale pozuje na prawdziwą wojskową jednostkę. W odcinku „Kanalersi” doczekał się pompatycznego hymnu, którego wątpliwa powaga, trzeba przyznać, doskonale pasuje do jego charakteru.

6. „Płynie mydło w płynie”

W kilku odcinkach serialu Krawczyk i Norek sami próbowali sił w pisaniu własnych piosenek. Zwykle z bardzo zabawnym skutkiem. Na szczyty wznieśli się w odcinku „Copywriterzy”, gdzie usiłowali pisać dżungle reklamowe. Na przykład do reklamówki mydła w płynie…

5. „Olej Słoneczko”

… i oleju. Piosenka na cześć tłuszczu marki „Słoneczko” nie spodobała się agencji reklamowej, ale za to przykuła uwagę pewnego… muzyka punkowego, który odebrał tekst Karola i Tadeusza jako bardzo buntowniczy.

4. „Sentymentalna Ballada Filozoficzna”

Nieoczekiwany talent songwriterski w odcinku „Kanalersi” objawił sąsiad Krawczyków, Roman Kurski. Z powodu kryminalnej przeszłości spędził wiele lat w różnych polskich więzieniach. Jak się okazuje, odosobnienie sprzyja twórczości lirycznej, a „pod celą poezje się mielą”.

3. „Hymn Polski”

W odcinku pt. „Nowy hymn” Karol i Tadzik ulegli wpływom plotki głoszącej, że rozpisano konkurs na nowy hymn Rzeczpospolitej. Postanowili spełnić patriotyczny obowiązek i przedstawić własną propozycję.

2. „Pieśń strudzonego renifera”

Zgodnie ze swoją świąteczną tradycją, Krawczykowie i Norkowie biorą udział w osiedlowym przedstawieniu wigilijnym. Zadaniem Karola i Tadzia było napisanie na jego potrzeby piosenki. Słynny utwór o wiernym towarzyszu świętego Mikołaja ma taki sam tytuł, jak odcinek, w którym się pojawił.

1. „Dzisiaj rano niespodzianie”

W odcinku „Kanalersi” Krawczyk i Norek, zażenowani poziomem hymnu Klubu Sierżanta, skomponowanym przez profesjonalnego muzyka, postanowili sami zostać songwriterami. Próbowali sił w najróżniejszych gatunkach muzycznych, a wreszcie zdecydowali się na rap. Z niezapomnianym skutkiem.

Maciej Koprowicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.