Andrew Lincoln przyznał, że opuścił "The Walking Dead" w złym czasie

Sergiusz Kurczuk
29.03.2019 15:13
Andrew Lincoln przyznał, że opuścił "The Walking Dead" w złym czasie Fot. kadr z serialu The Walking Dead

W 9. sezonie "The Walking Dead" nastąpiło pożegnanie z Rickiem Grimesem, w którego wcielał się Andrew Lincoln. Według Normana Reedusa aktor wyraził żal, że odszedł z serialu.

Rick Grimes był jedną z postaci, która pojawiała się w "The Walking Dead". W 9. sezonie widzowie serialu zobaczyli Andrew Lincolna w roli protagonisty po raz ostatni. Chociaż aktor powróci w pełnometrażowych filmach rozgrywających się w świecie "The Walking Dead", przyznał, że żałuje opuszczenia serialu w momencie, w którym rozgrywają się naprawdę dramatyczne wątki. Opowiedział o tym Norman Reedus, wcielający się w postać Daryla Dixona.

Przeczytaj także

"The Walking Dead" sezon 9 - Andrew Lincoln, żałuje, że opuścił obsadę serialu

Już niedługo zobaczymy finał sezonu, w którym widzowie nie tylko pożegnali Ricka, poznali nowych wrogów głównych bohaterów, ale również doświadczyli śmierci 10 ważnych postaci. Z tej okazji w Entertainment Weekly ukazał się wywiad z Normanem Reedusem. Aktor został zapytany o wszystkie ważne wydarzenia, które miały miejsce w ostatnich odcinkach "The Walking Dead". Jednym z nich było oczywiście odejście z serialu Lincolna.

To zabawne, ponieważ poprzedniego dnia gadałem z Andym. Powiedział mi coś w stylu: "Człowieku, wybrałem zły czas na odejście z serialu, ponieważ jest teraz tak ku***sko dobry!". Ja mu na to: "Tak, źle zrobiłeś, koleś. Wybrałeś zły czas".

Lincoln podejmując decyzję o odejściu z serialu, nie wiedział, co wydarzy się w kolejnych odcinkach bez jego udziału. Mimo, że "The Walking Dead" opiera się na serii komiksowej pod tym samym tytułem, twórcy od samego początku odeszli w wielu aspektach od materiału źródłowego, więc odtwórca Ricka nie mógł przewidzieć, co go ominie. Trzeba przyznać, że konfrontacja Grimesa z Szeptaczami, byłaby ciekawym przeżyciem dla widzów.

"The Walking Dead" sezon 9 - kiedy premiera finału?

Fani serialu czekają na kulminację wydarzeń ukazanych w przedostatnim odcinku. Reedus skomentował to, co zobaczymy na ekranie w finale 9. sezonu.

Powiedziałbym, że wizualnie ostatni odcinek jest czymś, czego jeszcze nie widzieliście w "The Walking Dead". Jest naprawdę spektakularny, wizualnie wybuchowy, który będzie niesamowitym doświadczeniem.

Krążą plotki, że w finale 9. sezonu zobaczymy gościnny występ Andrew Lincolna. Czy rzeczywiście tak się stanie? Przekonamy się już 31 marca 2019 roku, kiedy odcinek pod tytułem "The Storm" trafi na ekrany stacji AMC i FOX.

>>Zobacz też: Powstanie nowy spin-off "The Walking Dead"<<

Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.