Twórcy „Teorii wielkiego podrywu” zrealizują odcinek poświęcony pamięci Stephena Hawkinga

Natalia Hluzow
28.03.2018 14:29
Twórcy „Teorii wielkiego podrywu” zrealizują odcinek poświęcony pamięci Stephena Hawkinga Fot. kadr z serialu „Teorii wielkiego podrywu”

Stephen Hawking był niekwestionowanym idolem bohaterów „Teorii wielkiego podrywu”, a także częstym gościem serialu. Twórcy postanowili zatem uczcić jego pamięć w jednym z nadchodzących odcinków. 

14 marca 2018 roku świat stracił jeden z najwybitniejszych umysłów w historii. W wieku 76 lat zmarł Stephen Hawking. Był on nie tylko wielkim naukowcem, ale też znaną postacią popkultury. Hawking jako człowiek, który starał się przybliżyć skomplikowane nauki zwykłym ludziom, był często zapraszany do programów telewizyjnych, radiowych czy internetowych. Nie miał też oporów przed występowaniem w popularnych serialach. Najczęściej pojawiał się w opowiadającym o grupie naukowców sit-comie „Big Bang Theory”. Nie dziwi więc, że twórcy serialu zdecydowali się oddać mu hołd w jednym z nadchodzących odcinków, podobnie jak uczyniło to wielu muzyków w dniu jego śmierci.

Stephen Hawking w „Big Bang Theory”

Podczas panelu dyskusyjnego PaleyFest, twórca „Teorii wielkiego podrywu” został zapytany przez dziennikarza Digital Spy o to, czy planuje w jakikolwiek sposób uczcić pamięć zmarłego naukowca, który nieraz pojawiał się w serialu. Steve Holland odpowiedział:

Jak wiecie wszystko, co kręcimy, pojawia się na antenie 7-8 tygodni później, więc trudno nam nadążać w porę za tym, co się dzieje. Ale na pewno zrobimy coś, by go uhonorować, ponieważ pełnił bardzo ważną rolę w  tym serialu i wszyscy byliśmy wielkimi szczęściarzami, mogąc spędzać z nim czas na planie. 

W serialu opowiadającym o grupie naukowców z Pasadeny na przestrzeni 11 sezonów pojawiło się wiele znanych postaci, m.in. Buzz Aldrin, Elon Musk, Steve Wozniak czy Bill Gaters. Rola Hawkinga była jednak wyjątkowa. Jako idol Sheldona granego przez Jima Parsonsa był tak naprawdę jedną ze stałych postaci serialu. Można to zauważyć chociażby przeglądając kompilacje odcinków z jego udziałem:

Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób wiadomość o śmierci Hawkinga pojawi się w serialu, jednak możemy spodziewać się, że nastąpi to jeszcze w 11. sezonie „Big Bang Theory”. Holland przyznał bowiem, że nie wszystkie odcinki są już gotowe:

Jesteśmy bardzo blisko zakończenia, przynajmniej w kwestii pisania 11. sezonu. Wydaje mi się, że mamy przed sobą jeszcze ok. 1,5 miesiąca zdjęć. I mamy już też pewne ogólne pojęcie o sezonie 12., ale zajmiemy się nimi po przerwie, kiedy naładujemy baterie po 11. sezonie i wrócimy ze świeżymi pomysłami.

Czy powstaną kolejne sezony „Teorii wielkiego podrywu”?

W rozmowie z Digital Spy twórca zapowiedział również to, czego fani obawiali się już od jakiegoś czasu. Kolejny, 12. sezon serialu, prawdopodobnie będzie jego ostatnim.

Zdecydowanie są jeszcze historie, które wciąż chcemy opowiedzieć, a których opowiedzieć jeszcze nie zdążyliśmy. Kto wie, co nas czeka po 12. sezonie... Dlatego 12. sezon może być dobrą okazją, by je opowiedzieć. 

Serial „Big Bang Theory” emitowany jest przez stację CBS. W Polsce możemy oglądać go na kanale Comedy Central.

Natalia Hluzow Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.