04.06.2019 15:53

"Czarnobyl": W których momentach miniserial HBO nie był zgodny z faktami?

"Czarnobyl" to wysoko oceniany i szeroko komentowany miniserial stacji HBO, przedstawiający historię słynnej katastrofy jądrowej. Przedstawiamy różnice pomiędzy serialem, a rzeczywistością.

Foto: AFP/EAST NEWS; kadr z serialu "Czarnobyl"
Foto: AFP/EAST NEWS; kadr z serialu "Czarnobyl"

Na polu serialowym, wiosną 2019 roku z całą pewnością króluje "Czarnobyl" - miniserial stacji HBO, któremu udało się zdetronizować nawet "Grę o tron". Produkcja oparta została na autentycznych wydarzeniach, dotyczących katastrofy w czarnobylskiej elektrowni jądrowej, do której doszło w kwietniu 1986 roku. Jednak na ile miniserial zgodny jest z faktami? Przedstawiamy sceny, w których "Czarnobyl" nieco minął się z prawdą.

"Czarnobyl" - różnice między serialem, a faktami

Johan Renck i Craig Mazin stworzyli serial, który nie tylko podbił serca widzów na całym świecie i wprawił w zachwyt krytyków, ale również naprawdę sumiennie odwzorował rzeczywiste wydarzenia. Owszem, zdarzyło się kilka uproszczeń i dróg na skróty (o czym za chwilę) jednak należy przyznać, że "Czarnobyl" to w ostatecznym rozrachunku produkcja bardzo zgodna z faktami, za co twórcom należą się słowa uznania.

Foto: materiały promocyjne
Foto: materiały promocyjne
Przeczytaj także Twórca "Czarnobyla" o powstawaniu produkcji: "Zaczęło się od mojej fascynacji pytaniem: Dlaczego do tego doszło?"

W kwestii różnic znalazło się w produkcji kilka momentów, gdy nieco rozmijała się z prawdą, lub obierała drogę na skróty. Przykładem tego drugiego może być fakt, iż tak naprawdę Valery Legasov i Boris Shcherbina nie dotarli na miejsce wybuchu razem lub całościowo postać Ulany Khomyuk, która w rzeczywistości w ogóle nie istniała. Bohaterka została stworzona specjalnie na potrzeby serialu i jest zlepkiem kilku prawdziwych naukowców - fizyków jądrowych. Wykorzystanie takiego zabiegu przez twórców wydaje się zrozumiałe, gdyż zaoszczędza to koszty przeznaczone dla obsady oraz czas antenowy. Rodzi to jednak pewien zgrzyt, na który uwagę zwróciło wielu widzów - Ulana, reprezentując sobą kilku różnych naukowców, wydaje się być wszechwiedząca i przy każdej możliwej okazji zarzuca nas nowymi informacjami, spostrzeżeniami i liczbami.

Foto: materiały prasowe

W celu ugaszenia rozpalonego do białości grafitu wysłano nad reaktor śmigłowce, których zadaniem było zrzucenie ładunków zawierających piasek, bor, dolomit, glinę i ołów. W "Czarnobylu" obserwowaliśmy, jak podczas akcji pierwszy z helikopterów przeleciał tuż nad reaktorem, a następnie runął na ziemię. W rzeczywistości do wypadku z udziałem śmigłowca nie doszło podczas majowego gaszenia reaktora, a dopiero w październiku, w trakcie budowy tzw. sarkofagu. Powodem owego zdarzenia było wówczas zahaczenie wirnika jednego ze śmigłowców o stojący w pobliżu dźwig, a nie o fakt znalezienia się tuż nad reaktorem.

Foto: kadr z miniserialu "Czarnobyl"

Co więcej, w "Czarnobylu" śledziliśmy akcję oczyszczania dachu z radioaktywnego grafitu. Tak naprawdę w tym miejscu znajdowało się o wiele więcej innych materiałów, które po katastrofie zrzucono na dach, przykładowo by ugasić pożar.

Foto: kadr z miniserialu "Czarnobyl"; SPUTNIK/EAST NEWS

Zobacz też: "Czarnobyl": Rosjanie tworzą własny serial o katastrofie

"Czarnobyl" - obsada, gdzie obejrzeć?

Wszystkie odcinki miniserialu "Czarnobyl" dostępne są za pośrednictwem platformy HBO GO. W produkcji wystąpili między innymi Jared Harris, Stellan Skarsgård, Emily Watson, Philip Barantini, Jessie Buckley i James Cosmo.  

Zobacz też: Legendy Czarnobyla: Przerażające królisy, wilkopsy i sumy-ludojady

Tagi: Seriale HBO Czarnobyl