Neil Gaiman znowu wytłumaczył, czemu Tom Ellis nie powróci do roli Lucyfera w "Sandmanie"

25.05.2022 12:57
Neil Gaiman znowu wytłumaczył, czemu Tom Ellis nie powróci do roli Lucyfera w "Sandmanie" Fot. materiały prasowe/Netflix

Kilka miesięcy temu poznaliśmy obsadę "The Sandman" Netfliksa, a wśród nich pojawiła się Gwendoline Christie w roli Lucyfera. Neil Gaiman wytłumaczył, czemu nie zagra go ponownie Tom Ellis.

Tom Ellis nie powróci do roli Lucyfera. Neil Gaiman tłumaczy dlaczego

Netflix ma w swoim zanadrzu nie tylko nadchodzący serial "The Sandman", czyli adaptację popularnej i docenianej serii powieści graficznych Neila Gaimana, ale także "Lucyfera", który jest przecież inspirowany bohaterami ze wspomnianej powieści. Ten, po swoim debiucie na kartach opowiadań o Panu Snów, w końcu doczekał się swojej własnej serii komiksów od Vertigo Comics.

Polecamy

To połączenie sugerowało przed premierą, że być może Tom Ellis powróci do roli Morningstara w nadchodzącym serialu o Sandmanie. Tu jednak Netflix postanowił zaskoczyć fanów i w roli Pani Piekieł obsadził Gwendoline Christie. Decyzję twórców wyjaśnił niedawno (ponownie) sam Neil Gaiman, który powiedział po prostu, że Lucyfer w wersji Ellisa nie pasowałby do klimatu "Sandmana": 

Ponieważ jego Lucyfer, chociaż jest inspirowany Lucyferem z "Sandmana", jest tak różny od pierwowzoru pod koniec serialu "Lucyfer", że po prostu zdecydowanie łatwiej jest nam wrócić do komiksowego oryginału. Dzięki temu nie wiesz, co zrobi nasz Lucyfer. Ten Tom jest kochany.

Polecamy

"Śmiertelnicy wezwali i uwięzili Władcę Snów. Ten wprawdzie wydostaje się na wolność, ale odkrywa, że to tylko początek jego kłopotów" - takimi słowami pierwszy sezon "Sandmana" zapowiada Netflix. 

Twórca powieści Neil Gaiman wyjaśnił, że każdy odcinek ma być od siebie znacząco różny - pierwszy to "Downtown Abbey z magią", piąty to "najbardziej przerażająca rzecz, jaką w życiu widział", a szósty to "najbardziej pozytywna rzecz w całym serialu". Dodał, że jeżeli komuś nie podobał się jeden odcinek "Gry o tron", to prawdopodobnie nie spodoba mu się też inny odcinek. Dokładnie odwrotnie może być w przypadku "Sandmana".

Niestety, Netflix nadal ukrywa przed światem datę premiery serialu "Sandman". Mamy nadzieję, że niedługo uchyli rąbka tajemnicy i pokaże oficjalny zwiastun.

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.