Czy Jon Snow powinien zasiąść na Żelaznym Tronie? Kit Harington skomentował zakończenie "Gry o tron"
01.06.2020 15:18
Czy Jon Snow powinien zasiąść na Żelaznym Tronie? Kit Harington skomentował zakończenie "Gry o tron" Fot. Helen Sloan/HBO/Photoshot/East News

Gwiazdor "Gry o tron" postanowił odpowiedzieć na pytania fanów zawiązane z zakończeniem serialu. Zdaniem Kita Haringtona Jon Snow nie powinien być królem.

Chociaż od finału "Gry o tron" minął już rok, zakończenie serialu HBO wciąż wzbudza wiele kontrowersji. Fani postanowili zapytać jednego z gwiazdorów produkcji, co sądzi o zamknięciu wątku jego postaci. Mowa o Jonie Snow, w którego wcielał się Kit Harington.

"Gra o tron" - czy Jon Snow powinien zasiąść na Żelaznym Tronie?

Dla wielu widzów "Gry o tron" finał serialu był rozczarowujący. Jon Snow był zmuszony zabić Daenerys, która popadła w obłęd władzy. Został za to aresztowany i czekał na wyrok nowego króla Westeros, którym został Bran. Przybrany brat Jona skazał go na banicję do Nocnej Straży, by zapobiec konfliktowi pomiędzy ludźmi Północy i Nieskalanymi.

Przeczytaj także

Los Jona Snow nie przypadł do gustu wszystkim fanom serialu. Z tego powodu na ostatniej sesji Q&A na Twitterze Harington został zapytany, co osobiście sądzi o zakończeniu wątku jego postaci. Okazało się, że aktor uważa, iż finał serialu był jak najbardziej zgodny z osobowością i motywacjami Jona Snow.

Kiedy ludzie mówią mi "Chciałbym, żebyś ty zasiadł na Tronie" albo "Chciałbym, żebyś siedział na Tronie z Dany", nie zgadzam się, ponieważ miejsce Jona zawsze było na Północy. Nigdy nie byłby szczęśliwy na Południu. On jest jak Ned Stark. (...) W zakończeniu próbowałem, wiecie, przez cały serial był obarczony ciężarem i to bardzo poważna postać. Brzemię dosłownie zarzuciło na niego płaszcz, jest poważny. A ja chciałem pod koniec trochę go rozjaśnić. Wszystko zostaje w tyle. Gdy wyrusza na Północ, wszystkie okropieństwa, przez które przeszedł, zostawia za sobą.

Przeczytaj także

To nie pierwszy raz, kiedy obsada "Gry o tron" zgadza się z kontrowersyjnymi decyzjami scenarzystów. Niezadowoleni z finału fani wciąż liczą na to, że losy Westeros potoczą się inaczej w książkowym oryginale, który nadal nie doczekał się zakończenia. George R.R. Martin nadal pracuje nad dwoma ostatnimi tomami sagi "Pieśni lodu i ognia". Wciąż nie wiadomo, kiedy książki trafią do sprzedaży i jak bardzo ich fabuła będzie odbiegać od wydarzeń ukazanych w serialu.

Przeczytaj także

Zobacz też: Linie lotnicze zafundowały George'owi R.R. Martinowi wycieczkę do Nowej Zelandii, żeby dokończył "Wichry zimy"

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.