20.11.2019 11:51

David Harbour początkowo myślał, że "Stranger Things" będzie wielką porażką

David Harbour niewątpliwie nie może narzekać na udział w serialu "Stranger Things", który nie tylko przyniósł mu sporą popularność, ale także niezłą pensję. Aktor nie przewidział jednak ogromnego sukcesu produkcji.

David Harbour
foto: Invision/Invision/East News

Opowieść o nastolatkach z Hawkins stała się ogromnym przebojem, a każdy następny sezon "Stranger Things" był jeszcze większym sukcesem komercyjnym, niż poprzedni. Produkcja doczekała się ogromnej ilości fanów na całym świecie i teraz miliony osób znają Jedenastkę, czy szeryfa Hoppera. Sukces serialu nie był tak oczywisty, gdy twórcy zaczynali nad nim pracę, co potwierdził sam David Harbour.

David Harbour nie wierzył w Stranger Things

Aktor pojawił się niedawno w talk-show "Late Night with Stephen Colbert", gdzie przyznał, że był przekonany, iż "Stranger Things" okaże się być kompletnym niewypałem. Przyznał, że rozmawiali o tym z innymi członkami z obsady, którzy nawet się z nim zgadzali:

"

Byłem przekonany, że to będzie kompletną katastrofą. Podczas nagrań gadaliśmy o tym, że to będzie tragiczne. Głównie przez to, jak bardzo słabo grałem. Myślałem, że idzie mi beznadziejnie przez cały okres kręcenia. A potem zacząłem patrzeć na autobusy. One mówią najwięcej, zwłaszcza jak mieszkasz w Nowym Jorku. Chodziłem po mieście, patrzyłem na budki telefoniczne i autobusy i nigdzie nie widziałem plakatu. Żadnego. Trzy tygodnie do premiery, dwa, jeden. Nic. Występowałem też w teatrze z moim kolegą, który pracował w popularnym serialu. Powiedziałem mu, że: "Nie ma żadnych reklam, więc pewnie robią jakąś nową kampanię". A ten mi odpowiada, że: "Nie, pewnie starają się je zakopać". Wtedy dowiedziałem się, że chodzi o to, że Netflix nienawidzi serialu i stara się go ukryć, by nikt go nie widział. "

Foto: materiały prasowe Marvel Studios
Foto: materiały prasowe Marvel Studios
Przeczytaj także Wyciekło zdjęcie z "Black Widow" sugerujące, że Natasha wciąż żyje

Życie zweryfikowało jednak próby Netfliksa i serial szybko okazał się być jednym z najlepszych programów oryginalnych na całej platformie. Harbour przyznał, że czuł się dość dziwnie wraz z początkowym sukcesem "Stranger Things":

"

Potem serial w końcu wyszedł i był niespodziewanym sukcesem z dnia na dzień. Mam w telefonie dużo dziwnych numerów - 5 lat temu użyłem usług jakiegoś kierowcy i kazałem mu wpisać jego numer. W ten sposób dostałem wiadomości od jakichś nieznajomych sprzed 10 lat, którzy pisali: "Widziałem Stranger Things! To jest takie dobre". "

Najnowszy, 3. sezon "Stranger Things" zadebiutował na Netfliksie w lipcu 2019 roku. Na razie data premiery 4. sezonu jest nieznana. 

Zobacz także: Rozdano People's Choice Awards 2019. "Avengers: Koniec gry" i "Stranger Things" wśród zwycięzców

Tagi: Seriale Stranger Things Netflix