Disney+ nie pokaże niektórych filmów Disneya albo usunie z nich kontrowersyjne sceny
08.11.2019 13:24
Disney+ nie pokaże niektórych filmów Disneya albo usunie z nich kontrowersyjne sceny Fot. materiały prasowe/Disney

Platforma Disney+ ma być przeznaczona dla osób młodszych, czyli głównych odbiorców bajek i produkcji jej firmy-matki, czyli Disneya. Z tego powodu serwis musi się pozbyć kilku niewygodnych produkcji, a z niektórych wyciąć bardziej kontrowersyjne momenty. 

Do rozpoczęcia działalności Disney+ w USA zostały zaledwie dni. Z tego powodu na temat platformy pojawiły się nowe informacje. Jak podaje portal CNBC, The Walt Disney Company planuje skutecznie uszczuplić swoją bibliotekę o filmy, które mogą być powszechnie uważane za nieodpowiednie, czy nawet kontrowersyjne. Wśród zakazanych filmów pojawiła się np. "Pieśń południa", a wszystko dlatego, że zawiera mnóstwo rasistowskich treści i zarazem "gloryfikuje kulturę plantacyjną powojennego południa USA pod koniec XIX wieku".

Disney+ usunie kontrowersyjne filmy

Oprócz tego, że niektóre filmy będą w całości usunięte, to Disney+ planuje usunąć też ekstensywne fragmenty z istniejących dzieł. Powodem jest chęć uniknięcia przedstawiania kontrowersyjnych tematów, ale także "pokazywanie bardzo niewłaściwego i wysoce niestosownego światopoglądu sprzed kilkudziesięciu lat". Pod czujne oko cenzorów trafi m.in. "Dumbo", z którego zostaną wycięte rasistowskie "postaci typu Jim Crow", a także utwór "When I See an Elephant Fly". Łącznie zniknie około 3 minut materiału, co skróci zaledwie 64 minutowy film jeszcze bardziej.

Przeczytaj także

Disney nie zamierza się ograniczać jedynie do produkcji stricte Walt Disney Company. Wśród edytowanych filmów znalazło się również "Toy Story 2" Pixara. Tam zostanie usunięta scena w napisach końcowych, która według firmy była "zbyt sugestywna", by pojawić się w filmie dla dzieci. Przedstawiała antagonistę Pita, który oferuje dwóm lalkom Barbie rolę w następnym filmie "Toy Story". Postać następnie łapie jedną z lalek za rękę.

Oprócz tego, na platformie przez kilka lat nie będą dostępne niektóre wielkie produkcje, takie jak "Coco", aktorska "Piękna i Bestia", a także niektóre filmy Marvel Studios. Powód ich nieobecności jest jednak zdecydowanie bardziej prozaiczny - są one na razie udostępnione ekskluzywnie na innych platformach streamingowych i Disney będzie musiał poczekać na wygaśnięcie umowy. W ciągu pierwszych kilku miesięcy zobaczymy jednak na Disney+ "Aladyna" oraz "Króla Lwa", które zadebiutowały w 2019 roku.

Zobacz także: Na Disney+ pojawi się sześć nowych filmów od Pixara

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.