"Gra o tron": Emilia Clarke opowiedziała o Bitwie o Winterfell i pracy z Kitem Haringtonem

02.05.2019 13:54
"Gra o tron": Emilia Clarke opowiedziała o Bitwie o Winterfell i pracy z Kitem Haringtonem Fot. kadr z serialu

Aktora wystąpiła niedawno w programie "Jimmy Kimmel Live", gdzie porozmawiała z gospodarzem na temat "Gry o tron". Padło pytanie o smoki i współpracę z Kitem Haringtonem. 

"Gra o tron" powoli dobiega końca, więc twórcy i obsada serialu pojawiają się w programach telewizyjnych na całym świecie, żeby porozmawiać na temat ostatnich epizodów produkcji. Emilia Clarke pojawiła się w programie Jimmy'ego Kimmela kilka dni po premierze 3. epizodu 8. sezonu, w którym widzieliśmy długo zapowiadaną bitwę między ludźmi a armią Nocnego Króla. Aktorka wcielająca się w Daenerys zdradziła nieco szczegółów dotyczących powstawania tego spektaklu.

Gra o tron - Emilia Clarke opowiedziała o Bitwie o Winterfell

Clarke zdradziła, że zdjęcia do tego epizodu trwały aż 55 nocy - aktorzy zaczynali pracę około 18 i kończyli w okolicach 5 rano. Okazało się również, że brat Emilii pracuje przy serialu jako jeden z operatorów kamer. Aktorka stwierdziła, że patrzenie jak 55 nieprzespanych nocy działa na osobę było "ciekawym doświadczeniem". Kimmel zapytał Clarke, czy jej brat brał udział w nagrywaniu jej nagich scen z Kitem Haringtonem. Artystka szybko powiedziała, że bardzo mocno go poprosiła o to, żeby go wtedy nie było na planie, po czym dodała, że to byłoby bardziej wstydliwe dla niego, niż dla niej.

W trakcie wywiadu padło również pytanie o Jona Snow, który w 1. odcinku 8. sezonu pierwszy raz dosiadł smoka. Aktorka stwierdziła, że grający go Kit Harington podszedł do tego zadania z ogromną pewnością siebie i arogancją, ponieważ myślał, że nagrywanie scen na grzbiecie ogromnego gada będzie dość proste. Jak dowiedzieliśmy się z jednego z wywiadów, aktor prawie stracił jądro podczas kręcenia tych fragmentów. Clarke przyznała, że dosiadanie smoków jest z biologicznego punktu widzenia nieco prostsze dla aktorek, niż dla aktorów. 

Przeczytaj także

Na koniec padło pytanie dotyczące jej reakcji na zakończenie programu. Clarke stwierdziła, że jej przyjaciele nie oglądają "Gry o tron". Jedynie jej mama jest fanką programu, ale tylko tych fragmentów, w której pojawia się sama Clarke. Jak opowiedziała aktorka:

Moja mama opowiada często po premierze nowego odcinka, że zasypia, kiedy nie ma mnie na ekranie i budzi się, kiedy tylko słyszy mój głos. Jest cudowna, naprawdę.

Następnie dodała, że lubi, kiedy widzi reakcje fanów w internecie lub ktoś podchodzi do niej na ulicy i mówi, że uwielbia serial:

Wtedy zawsze się uśmiecham i powtarzam sobie w głowie: "Tak! Ktoś faktycznie ogląda "Grę o tron"!

Opisywany fragment wywiadu Jimmy'ego Kimmela z Emilią Clarke został udostępniony na kanale Jimmy Kimmel Live na YouTubie:

Gra o tron - kiedy premiera 4. odcinka 8. sezonu?

Clarke zapowiedziała w dalszej części wywiadu, że "5. odcinek jest fantastyczny", jednak nie zdradziła więcej szczegółów dotyczących tego epizodu. Zanim go obejrzymy, HBO wyemituje jeszcze odcinek 4, który zadebiutuje już 6 maja 2019 roku. "Gra o tron" jest dostępna również na platformie HBO GO.

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.