Fani twierdzą, że twórcy "The Mandalorian" powinni zarządzać wszystkimi produkcjami Star Wars

07.12.2020 16:47
Fani twierdzą, że twórcy "The Mandalorian" powinni zarządzać wszystkimi produkcjami Star Wars Fot. Lucasfilm Limited / The Hollywood Archive / Hollywood Archive/Ph/East News

Dave Filoni i Jon Favreau zostaną szefami Star Wars Universe? Tego chcą fani po obejrzeniu kilku odcinków 2. sezonu "The Mandalorian". Czyżby szykowała się zmiana w tym, jak tworzone są kolejne produkcje ze świata "Gwiezdnych wojen"?

Twórcy The Mandalorian przejmą kontrolę nad Gwiezdnymi wojnami?

Niektórzy fani Star Wars zachęcają Disneya i Lucasfilm do tego, by oddać "klucze do królestwa" Jonowi Favreau i Dave'owi Filoniemu, którzy są producentami i twórcami "The Mandalorian". Serial zdążył zdobyć już kilka Emmy, a jego ocena 93% w agregatorze Rotten Tomatoes sugeruje, że zdecydowana większość krytyków ocenia serial pozytywnie, co zgadza się również z ogólnym odzewem ze strony fanów.

Polecamy

Jak czytamy na Twitterze, fani bardzo by chcieli, aby Filoni i Favreau spełniali rolę podobną do Kevina Feige w Marvel Cinematic Universe. To miałoby oznaczać, że Filoni i Favreau m.in. byliby producentami wykonawczymi, którzy pomagają w doborze scenariuszy i reżyserów do kolejnych projektów ze świata Star Wars, czy stworzyliby ogólny zarys nadchodzących projektów, które w miarę logicznie łączyłyby się ze sobą.

Po premierze 6. odcinka 2. sezonu "The Mandalorian" mogliśmy przeczytać:

Każdy kolejny odcinek "The Mandalorian" jest lepszymi "Gwiezdnymi wojnami", niż którykolwiek z ostatnich filmów. Po prostu dajcie Jonowi Favreau klucze do królestwa i wszystkim to wyjdzie na zdrowie.

Polecamy

Inna osoba pisze natomiast:

Favreau i Filoni nie tylko potwierdzili, że są utalentowanymi scenarzystami, ale co ważniejsze, są dwoma kreatywnymi umysłami, które rozumieją i doceniają esencję "Gwiezdnych wojen". Wiedzą, co sprawia, że są specjalne. Dajcie im stery. Zasłużyli na to.

Cóż, wystarczy wspomnieć tylko, że Mando i Baby Yoda niemalże od razu wbili się w mainstreamową popkulturę, z miejsca stając się ulubieńcami internetu. Hasła typu "I have spoken", "This is the way", czy "I like those odds" okraszają natomiast setki tysięcy memów, a te jak wiemy, są teraz chyba najlepszą formą promocji. Przy okazji pokazują też zaangażowanie ze strony widzów, którzy poświęcają swój czas na tworzenie żarcików i śmieszków na bazie serialu. 

Polecamy

Obydwaj panowie potwierdzili, że bardzo im zależało na tym, by sprawić, że "The Mandalorian" będzie przypominał klimatem Star Wars spod ręki George'a Lucasa. Favreau w rozmowie z Variety stwierdził nawet, że "my jesteśmy DJ-ami, którzy grają piosenki Beatlesów. On jest Beatlesami".

Wyjaśnił też w rozmowie z Deadline, że tworząc serial, czy film spod bandery Star Wars należy w pewien sposób się trzymać opinii fanów:

Zawsze chcesz mieć w głowie opinie fanów, którzy byli tu przed tobą, bo to oni nieśli pochodnie przez wiele, wiele lat. Ale to są też opowieści dla młodych ludzi i nowych odbiorców. To są mity, dlatego musisz wyciągnąć też rękę w kierunku osób, które mogą nie być zaznajomione z całym światem i jego mitologią.

Kolejne odcinki "The Mandalorian" debiutują w piątki. Najbliższy pojawi się w emisji już 11 grudnia 2020 roku.

Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.