"Gra o tron": fani znienawidzili Daenerys po przedostatnim odcinku serialu. Psycholożka wyjaśniła ich reakcję

14.05.2019 10:05
"Gra o tron": fani znienawidzili Daenerys po przedostatnim odcinku serialu. Psycholożka wyjaśniła ich reakcję Fot. kadr z serialu Gra o tron

W 5. odcinku finałowego sezonu "Gry o tron" działo się bardzo dużo. Fani serialu przestali pałać empatią do Daenerys. Psycholożka wyjaśniła, dlaczego widzowie zareagowali tak negatywnie na przemianę bohaterki. 

Każdy, kto widział 5. odcinek 8. sezonu "Gry o tron" doskonale wie, że pojawiło się w nim wiele momentów, na które widzowie czekali od lat. Jednak nastąpiła również metamorfoza jednej z głównych bohaterek - Daenerys Targaryen, która powoli przeistacza się w Szaloną Królową. Nowe oblicze Dany sprawiło, że wielu fanów poczuło w jej kierunku bardzo negatywne emocje. Ten stan rzeczy postanowiła wytłumaczyć naukowo Janina Scarlet, która nie tylko jest psycholożką kliniczną, ale również wielką miłośniczką komiksów, fantasy i science fiction oraz autorką książek na ten temat. 

Przeczytaj także

"Gra o tron" sezon 8 - dlaczego fani znienawidzili Daenerys?

Dla tych, którzy nie widzieli odcinka "The Bells", albo już nie pamiętają, co się w nim wydarzyło, przypominamy, że Matka Smoków nielicho się zdenerwowała na Cersei Lannister. W związku z tym postanowiła odnowić rodzinną tradycję i puściła z dymem (za pomocą swojego smoka Drogona oczywiście) całą Królewską Przystań, zabijając tym samym nie tylko dotychczasową królową i jej brata, ale również postronnych mieszkańców miasta. Daenerys uznała, że skoro ludy Westeros nie chcą oddać jej należytego szacunku, wymusi to na nich, wzbudzając w ich sercach strach. Należy przypomnieć, że do tej pory Dany przysięgła sobie, że nigdy nie przeistoczy się z Matki Smoków w Królową Popiołu. Wielu fanów uznało, że to kolejna szybka zmiana scenarzystów, którzy postanowili zepsuć postać, kosztem spektakularnego wątku w jej życiorysie.

Fani są oburzeni nie tylko na scenarzystów, ale również na samą Dany, mimo że to postać fikcyjna. Scarlet, która w swojej karierze naukowej miała do czynienia z wieloma zawiłościami ludzkiej psychiki, postanowiła wyjaśnić tak silne emocje wobec bohaterki, która w rzeczywistości nie tylko nie istnieje, ale również pochodzi z serialu, który w założeniu ma być dla widzów rozrywką. Jak podaje serwis Cnet, psycholożka uważa, że dla pewnej grupy widzów "Gra o tron" funkcjonuje jako rodzaj schronienia przed przeżytą kiedyś traumą. Dzięki serialowi odbiorcy byli w stanie poczuć i nawiązać kontakt z postaciami, cierpiącymi z powodu między innymi oszpecenia fizycznego czy utraty swoich bliskich. 

Od prawie 10 lat widzowie śledzili losy początkowo tłamszonej dziewczynki, która wyrosła na silną i mądrą władczynię. Daenerys jest jedną z postaci, która przeszła wiele trudnych momentów w swoim życiu, ale nie poddawała się i dosłownie pokonała ogień, żeby władać smokami, uwolnić armię niewolników i zebrać siły potrzebne do odparcia ataku wojsk Nocnego Króla. Dla wielu fanów "Gry o tron" była uosobieniem największych bohaterów z mitologii, popkultury i historii. Koniec końców okazała się jednak równie bezduszna, jak lwia część mieszkańców Westeros. Według Scarlet podziw dla fikcyjnej postaci i wszelkie uczucia za nim idące można porównać do tego, co przeżywają fani jakiejś sławnej osoby, którą kochają, mimo iż nigdy w życiu nie spotkały jej osobiście. 

Relacja parasocjalna pomaga fanom poczuć się mniej samotnie w zmaganiu z problemami natury psychologicznej. Mogą dodawać nadziei i kreować dialog o traumie i wychodzeniu z niej. Podążanie za postacią, która ma w swojej przeszłości trudne dzieciństwo, doświadczającej przemocy, ataków i tragedii może inspirować wiele osób, które przeżyły traumę, szczególnie kobiet, by mogły lepiej zrozumieć i przetworzyć również swoje traumatyczne doświadczenia. 

Dla wielu fanów, szczególnie kobiet, które mogły indentytfikować się z Daenerys, która też przeżyła traumę, nagła zmiana może być myląca i bolesna emocjonalnie. Tego typu historie w pewien sposób mogą zaszkodzić osobom dotkniętym traumą dzięki relacjom parasocjalnym. Mam nadzieję, że w przyszłości scenarzyści filmowi i telewizyjni rozważą posiadanie w zespole konsultantów zajmujących się sprawami kulturowymi i/albo zdrowiem psychicznym, szczególnie podczas pisania historii, w których pojawia się trauma, szok i strach, po to, by mieć świadomość potencjalnych skutkach poszczególnych odcinków lub scen, odbijających się na widzu. 

To nie jedyne w ostatnim czasie zarzuty kierowane w stronę twórców "Gry o tron". Po emisji 4. odcinka pojawiła się krytyka ze strony gwiazd Hollywood, dotycząca wiktymizacji postaci kobiecych oraz braku zróżnicowania rasowego w serialu. 

"Gra o tron" sezon 8 - kiedy zakończenie serialu?

Oczywiście seriale i filmy nie służą terapii, są jednak czynnikiem, który może pomóc osobom dotkniętym traumami w poradzeniu sobie z doświadczeniami z przeszłości. Czy twórcy wezmą pod rozwagę słowa Scarlet? Przekonamy się za jakiś czas. Raczej nie będzie to dotyczyło scenarzystów "Gry o tron", którzy skończyli już pracę przy serialu. Ostatni odcinek hitu HBO trafi na antenę stacji i platformę HBO GO już w najbliższą niedzielę 19 maja 2019 roku. 

>>Zobacz też: Nie tylko kubek ze Starbucks, czyli największe wpadki "Gry o tron" <<

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.