30.07.2018 14:43

Jakie monstrum najbardziej chcielibyście zobaczyć w „Wiedźminie” Netfliksa? [SONDA]

Świat wykreowany w książkach Andrzeja Sapkowskiego jest pełen fantastycznych i przerażających stworzeń, do których tępienia powstali wiedźmini. Które Wy zobaczylibyście najchętniej w nadchodzącym serialu?

Wiedźmin
foto: materiały prasowe

Od strzygi i diaboła, aż do smoka i człowieka-jeża. Geralt z Rivii zmierzył się z wieloma plugastwami - niektóre z nich dało się powstrzymać słowem i rozsądkiem, większość musiała jednak paść ofiarą jego srebrnego miecza. Serial „Wiedźmin”, który obecnie powstaje i zostanie wyemitowany na Netfliksie, będzie oparty na pierwszych książkach Andrzeja Sapkowskiego, czyli „Ostatnim życzeniu” i „Mieczu przeznaczenia”, a co za tym idzie, będzie obfity we wszelkiej mazi plugastwa większe i mniejsze, z którymi główny bohater będzie musiał sobie radzić.

Postanowiliśmy się przyjrzeć tym, które miały największy wpływ na Geralta, a następnie zapytać Was o to, które z opisanych monstrów chcielibyście zobaczyć najbardziej. Zacznijmy od pierwszej maszkary, która pojawiła się w opowiadaniach o wiedźminie.

Strzyga

Bestia kształtem przypominająca ogromnego psa bez ogona. Żeruje nocą, a powstaje w wyniku klątwy, którą jak się dowiadujemy można odczarować. Głównym zagrożeniem dla ludzi są jej długie zęby oraz potężne i ostre pazury, które bez trudu potrafią przeciąć tętnice. W książkowych pierwowzorach Geralt dostał zlecenie na strzygę od samego króla Temerii, Foltesta. Okazało się, że w bestię jest zaklęta jego córka, Adda. W związku z tym wiedźmin musiał spędzić w jej towarzystwie całą noc. Chociaż okupił to mnóstwem wysiłku oraz krwi, zadanie zostało wykonane, a sam król do końca swojego życia stał się dłużnikiem Geralta. Pojedynek wiedźmina z zaklętą księżniczką mógłby być wspaniałym widowiskiem:

Smok

W książce smok jest bohaterem opowiadania „Granica możliwości”, w którym Geralt wraz z rycerzem Boruchem Trzy Kawki, Yennefer, Jaskrem i bandą krasnoludów wybierają się zapolować na ogromnego jaszczura. Wiedźmin od początku mówi, że nie chce go zabić, ponieważ smoki nie mają w zwyczaju atakować ludzi, a to oznacza, że nie kwalifikują się do bycia potworem. W wyniku różnych mniej i bardziej dziwnych sytuacji okazuje się, że smokiem jest jeden z kompanów Geralta, a wiedźmin po raz kolejny uświadamia sobie, że czasami prawdziwymi potworami są tak naprawdę ludzie:

Silvan/Diaboł

Chytre, duże i dość potężne stworzenie popularnie zwane przez chłopów „diabołem”. Potworzysko w zasadzie nieszkodliwe, chociaż lubi czasami stroić sobie niezbyt przyjemne żarty. Pierwszy raz pojawił się w opowiadaniu „Kraniec świata”. Geralt dostał na niego zlecenie od okolicznych chłopów, którym diaboł dość często podkradał jedzenie. Okazało się, że stwór w ten sposób pomagał bandzie elfów, która osiadła nieopodal. Gdy te pojmały Geralta i towarzyszącego mu Jaskra, diaboł okazał się być dobrym potworem i błagał je, by oszczędziły wiedźmina i barda, a następnie powiedział, by Aen Seidhe zabiły również i jego. Na szczęście nie doszło do rozlewu krwi, a Silvan opuścił wioskę i przeniósł się gdzie indziej.

Dżin

Postać mistyczna, która miała definitywnie największy wpływ na Geralta - to przez Djinna i ostatnie życzenie wiedźmina, on i Yennefer zostali połączeni nierozerwalną więzią, która zostaje rozwiązana dopiero po kilkudziesięciu latach w grze „Wiedźmin 3”. Zobaczenie na małym ekranie początku jednego z najlepszych fikcyjnych związków w literaturze na pewno sprawiłoby radość wielu fanom:

Nivellen i Vereena

Historia tej dwójki była mocno zainspirowana klasyczną „Piękną i bestią”, tylko jak to zwykle w świecie „Wiedźmina” bywa, skończyła się nieco krwawiej. Nivellen był zaklętym w bestię człowiekiem, którego mogła odczarować tylko prawdziwa miłość. Przez to, że był niezwykle bogaty, wielu kupców zostawiało u niego córki, za co otrzymywali klejnoty i inne bogactwa. Do czasu, gdy w jego życiu nie pojawiła się Vereena - młoda kobieta, która została u niego z własnej woli. Niestety, okazało się, że była ona bruxą, czyli wampirzycą, która w końcu chciała zamordować Geralta. Przed śmiercią wyznała bestii miłość, co zdjęło z niej klątwę. Nivellen odzyskał człowieczeństwo, które okupił zabiciem swojej ukochanej. Geralt przyznał, że „Ziarno prawdy” obecne w każdej legendzie. Idealny scenariusz na odcinek serialu:

Duny „Jeż” z Erlenwaldu

Jedna z najważniejszych postaci w historii Geralta. Pojawia się on w opowiadaniu „Kwestia ceny”, w którym dowiadujemy się, że wiedźmin ma bardzo twardy kodeks honorowy. Geralt odmawia wykonania zadania, którym miało być zamordowanie owego rycerza-jeża, co okazuje się decyzją, która na zawsze zmieni jego los. Jeżeli nie mieliście okazji zapoznać się z tą historią, to nie będziemy psuli wam zabawy, bo warto się z nią zapoznać samodzielnie:

Specjalnie pominęliśmy takie stworzenia, jak utopce, barghesty, zeugl, czy inne bazyliszki, bo monstra wymienione wyżej będą wymagały zdecydowanie większego budżetu, a to oznacza, że pewnie nie każde z nich będzie miało okazje pojawić się w netfliksowym „Wiedźminie”. Zapraszamy do głosowania na monstrum, które najbardziej chcielibyście zobaczyć w serialu.

Które monstrum chcielibyście zobaczyć najbardziej?

Kamil Kacperski
Tagi: Wiedźmin Netflix Andrzej Sapkowski