Jason Momoa ponownie jako Khal Drogo. Tym razem w parodii "Gry o tron"

Sergiusz Kurczuk
10.12.2018 15:14
Jason Momoa ponownie jako Khal Drogo. Tym razem w parodii "Gry o tron" Fot. kadr z programu Saturday Night Live

W ostatnim odcinku "Saturday Night Live" gościem specjalnym był Jason Momoa, który grał w Grze o tron Khala Drogo. Jak aktor wypadł w parodii popularnego serialu?

Zanim Jason Momoa został Aquamanem, zdobył popularność w serialu "Gra o tron". Wcielał się w nim w przez pierwszy sezon w postać Khala Drogo - przywódcę ludu Dothraki zamieszkującego południe Westeros. Chociaż bohater zginął, aktor powrócił do roli dzięki programowi "Saturday Night Live". Jak po latach wypadł jako pierwszy mąż Daenerys Targaryen?

Jason Momoa w "Saturday Night Live" - parodia "Gry o tron"

Momoa był gościem specjalnym w programie "Saturday Night Live". W skeczu pod tytułem "Khal Drogo's Ghost Dojo" wcielił się w bohatera z "Gry o tron", który jako duch zaprasza postacie z serialu HBO, które zginęły. Drogo występował jako gwóźdź talk show prowadzonego przez gospodarza, którego zagrał Kenan Thompson. Kto odwiedził program?

Jak widać, skecz był szyty dla fanów "Gry o tron". Pojawia się w nim wiele odniesień do serialu, nie tylko w postaci zaproszonych gości. Wśród nich znaleźli się Hodor (Beck Bennett), Wielki Wróbel (Pete Davidson) oraz znienawidzony przez widzów król Joffrey Baratheon (Kate McKinnon). Co ciekawe Thompson wcielił się na chwile w parodię Jerry'ego Springera, kiedy zaprosił do studia osobę odpowiedzialną za śmierć Joffreya - Lady Olennę (Aidy Bryant).

Co ciekawe w skeczu wystąpiła również jedyna żyjąca postać - Brienne z Tarthu (Heidi Gardner). Gospodarz zdziwił się, że wojowniczka pojawiła się w programie dla duchów, ale przyznał, że z powodu wielu lat emisji "Gry o tron", nie pamięta już, które postacie zginęły. Nie zabrakło też zabawnych reklam utrzymanych w stylistyce serialu.

"Aquaman" - kiedy premiera?

Jak widać, Jason Momoa ma sporo dystansu do siebie i swoich ról. Następną odsłoną, w jakiej go zobaczymy, będzie postać Aquamana. Najnowszy film DCEU w reżyserii Jamesa Wana trafi do polskich kin 19 grudnia 2018 roku. Czy produkcja przerwie w końcu złą passę komiksowych produkcji Warner Bros.? Dowiemy się już niedługo.

Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.