Kit Harington zasnął podczas kręcenia „Gry o tron”

Robert Skowronski
29.06.2016 10:04
Kit Harington zasnął podczas kręcenia „Gry o tron” Fot. kadr z serialu + Dzik Pejnta

Serial HBO dostarcza nam mocy emocji już od 2011 roku, a prawie każdy odcinek niesie nieprzewidywalne zwroty akcji. Jak się okazuje czasami można jednak przysnąć, zwłaszcza jak jest się Kitem Haringtonem na planie.

Premiera 6. sezonu „Gry o tron” sprawiła, że produkcja przebiła swoją popularnością serwis Pornhub. Nic dziwnego, skoro wszyscy oczekiwali na rozwiązanie tajemnicy tego czy Jon Snow żyje, choć przynajmniej jeden policjant wiedział to już odpowiednio wcześniej.

W zapowiedzi pierwszego odcinka nowej serii, „The Red Woman”, mogliśmy zobaczyć, że dowódca Nocnej Straży wciąż spoczywa martwy. Kit Harington musiał zagrać zwłoki swojej postaci i moment jego wrócenia do świata żywych. To właśnie kręcenie tej seny sprawiło, że zasnął na planie:

Chcieli te ujęcia w kółko powtarzać. W końcu powiedziałem, że nie wiem jak inaczej to zagrać. Leżałem martwy przez całe godziny na przestrzeni dwóch odcinków. Ostatecznie zasnąłem w środku sceny. Później się obudziłem, a jak wiadomo wtedy czasami nie wie się, gdzie się jest. Nie ma nic straszniejszego nić ocknięcie się w świecie „Gry o tron” i to w dodatku nagim, kiedy wszyscy stoją wokół ciebie. Pomyślałem: „O mój Boże, umarłem i skończyłem w Westeros”.

Przedstawimy fragment, o którym opowiedział aktor:

Kit Harington zdradził również kulisy swojego przesłuchania do „Gry o tron”. Przed występem w serialu aktor nie miał doświadczenia w kinie ani telewizji, co zatem spowodowało, że postanowiono o jego zatrudnieniu?

Miałem podbite oko po walce w McDonaldsie z poprzedniej nocy. Poszedłem ze swoją ówczesną partnerką coś zjeść, było już późno. Spytaliśmy się jednego gościa, który siedział z dziewczyną, czy możemy się przysiąść. Zgodził się i szybko stał się bardzo niemiły wobec dziewczyny, z którą przyszedłem. W końcu wstałem i wyzwałem go do walki, czego nigdy wcześniej w życiu nie robiłem. Cały czas siedział i nie wiedziałem ile ma wzrostu - okazał się bardzo wysoki. Dlatego na przesłuchanie do roli Jona Snowa poszedłem z podbitym okiem i myślę, że to jeden z powodów, dla których dostałem tę pracę.

Pełnej rozmowy z aktorem możecie posłuchać poniżej:

Przed premierą ostatniego sezonu serialu Harington musiał wszystkich okłamywać co do losu Jona Snowa. Aktor wyjawił jak się czuł to robiąc:

Cała sytuacja była bardzo skomplikowana, ponieważ Jon Snow to postać, której losy związane są z wieloma innymi bohaterami. Kiedy musiałem okłamywać kolegów z planu, że nie będzie mnie w kolejnym sezonie, w pewnym sensie dawałem im do zrozumienia, że stracą pracę - bo skoro nie będzie Jona, nie będzie też potrzeby pokazywania ich bohaterów.

Szósty sezon już się zakończył. Zaprezentowano m.in. odcinek „Battle of Bastards”, który został najwyżej ocenionym w serwisie IMDb. Przypominamy, że kolejne sezony „Gry o tron” będą krótsze od dotychczasowych, a w sumie mają powstać jeszcze tylko dwie serie.

Robert Skowronski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.