Matt Damon i Ben Affleck nakręcą serial „City on a Hill”

Kamil Dachnij
28.07.2017 15:18
Matt Damon i Ben Affleck nakręcą serial „City on a Hill” Fot. kadr z filmu

Aktorzy prowadzą firmę produkcyjną Pearl Street Films, która przygotowała wcześniej seriale „Korporacje przyszłości” i „Project Greenlight”.  

Słynny film „Buntownik z wyboru” Gusa Van Santa z 1997 roku opierał swoją siłę między innymi na scenariuszu sporządzonym przez Matta Damona i Bena Afflecka, za który otrzymali Oskara za najlepszy scenariusz oryginalny. Dla obu był to przełomowy moment, bowiem otworzył im drzwi do kariery w Hollywood. Akcja tamtego filmu działa się w Bostonie i o tym samym mieście opowie serial „City on a Hill”, który Damon i Affleck wyprodukują wraz z Jamesem Mangoldem („Logan: Wolverine”) i Jennifer Todd („Memento”) dla stacji Showtime. Tym razem fabuła skupi się na latach 90., gdy miastem rządziły gangi i korupcja. Do Bostonu przyjeżdża nowy prokurator okręgowy, który zawiera sojusz ze skorumpowanym, ale szanowanym weteranem FBI. Razem będą próbowali utrzymać bezpieczną równowagę pomiędzy prawem i bezprawiem.   

Reżyserem pilota zajmie się Gavin O’ Connor, który znany jest z „Niepokonanej Jane”, „Księgowego” i współpracy przy znakomitym serialu „Zawód: Amerykanin”. Scenariusz napisał Chuck MacLean, który wykorzystał pomysł Afflecka. Co ciekawe, „City On a Hill” jest pierwszym zamówionym przez Showtime serialem w tym roku. Na razie nie wiadomo nic o obsadzie pilota, ale można się spodziewać udziału lepszych nazwisk.

O Benie Afflecku jest ostatnio dość głośno, ale raczej w negatywnym świetle. Choć chwalony za reżyserię do takich filmów jak „Gdzie jesteś, Amando” i „Argo”, to aktorsko jest mocno w kratkę. Gdy ogłoszono, że to właśnie on zostanie nowym Batmanem, w sieci rozpętała się prawdziwa burza. Wielu fanów nie wierzyło, że aktor będzie w stanie dobrze oddać słynnego superbohatera DC, tym bardziej po generalnie chwalonej grze Christiana Bale’a w trylogii Christophera Nolana. Wyszło mu nienajgorzej, ale „Batman v Superman: Świt sprawiedliwości” nie był udanym filmem. Affleck miał wyreżyserować solowy film o Batmanie, ale ostatecznie zrezygnował ze swojej roli. Na jego miejsce przyszedł Matt Reeves, który przy okazji skasował scenariusz aktora. Ostatnio Affleck musiał zapewniać wszystkich, że nie zamierza rezygnować z grania Batmana po tym, jak pojawiło się mnóstwo spekulacji w sieci. Najbliższą okazją zobaczenia, jak poradził sobie jako Bruce Wayne będzie „Liga sprawiedliwości”, której premiera odbędzie się 17 listopada 2017 roku.

Dużo mniej za to dzieje się u Matta Damona, którego mogliśmy ostatnio widzieć w chińsko-amerykańskim widowisku „Wielki mur” Yimou Hanga (premiera 13.01.2017). Słynny odtwórca Jasona Bourne’a zagrał ostatnio w czarnej komedii George’a Clooneya pt: „Suburbicon”. Na 2018 rok jest z kolei zaplanowana premiera „Ocean’s 8”, czyli 4. odsłony słynnej serii o fachowcach od wielkich napadów. 

Kamil Dachnij Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.