"Na dobre i na złe" rozwścieczył Kaszubów! "Skansen, wóda, geriatria"

21.01.2022 12:58
 "Na dobre i na złe" rozwścieczył Kaszubów! "Skansen, wóda, geriatria" Fot. Elzbieta Kasperska/TVP/East News

Serialowy hit "Na dobre i na złe" wywołał ogromne oburzenie. Kaszubi zarzucili twórcom telenoweli pokazywanie ich w złym świetle.

W ostatnim odcinku serialu, wyemitowanym 12 stycznia, profesor Falkowicz, w którego postać wciela się Michał Żebrowski, pojechał szukać swoich korzeni na Kaszuby. Trafił do wsi Barania Huta, wprost na pogrzeb nestorki swojej domniemanej rodziny.

Na dobre i na złe rozwścieczył Kaszubów

Większa część odcinka nawiązywała do tzw. kaszubskiej pustej nocy (kasz. pustô noc), którą obchodzi się bardzo uroczyście po śmierci bliskiej osoby. Jednak w serialu ten stary zwyczaj sprowadzono do stereotypowego picia wódki i częstowanie tabaką. W sieci zawrzało, a społeczność kaszubska ostro zareagowała.

Polecamy

Kaszubi zarzucali twórcom serialu wiele nieścisłości w scenariuszu, jak choćby jedzenie tradycyjnej wigilijnej zupy w środku lata. W sprawie wypowiedzieli się dziennikarze:

Kaszubi to są tylko starzy, zacofani ludzie, którzy mieszkają w zbitych z desek lepiankach, z naftowymi lampami, a to, co tylko umieją robić, to chlać wódkę. Do tego zrobiono parodię pustej nocy.

 - napisał dziennikarz Radia Kaszëbë, Gracjan Fopke.

Skansen, wóda, geriatria. W radiu słyszałem wczoraj wypowiedź pani z ekipy realizującej ten odcinek "Na dobre i na złe", że wybrali te prawdziwe Kaszuby do pokazania, z tą architekturą i wszystkim. Nie chcieli pokazać tych Kaszub nadmorskich, bo są takie niejednoznaczne. Cóż. Gratuluję wpisania się w jednoznaczną, stereotypową narrację.

– dodał regionalista i dziennikarz Artur Jabłoński.

Produkcja serialu postanowiła wypowiedzieć się w tej sprawie. W odpowiedzi na zarzuty wysłała do redakcji Plejady oświadczenie.

Nie mamy poczucia, aby nasza produkcja pokazywała społeczność Kaszubów w złym świetle, bo po emisji odcinków zdecydowanie przeważają pozytywne komentarze. W serialu pokazaliśmy przepiękne kaszubskie plenery, język kaszubski i zanikające tradycje. We wsi Juszki spotkaliśmy samych uprzejmych i gościnnych mieszkańców, a do ról kaszubskich zatrudniliśmy prawdziwych Kaszubów. Nie zapominajmy, że jest to serial fabularny, a nie dokumentalny i tak, jak nie istnieje Leśna Góra, tak nie istnieje Barania Huta.

– skomentowała Karolina Baranowska z firmy produkującej serial.

Źródło: Plejada.pl

Zobacz również: Top 10 najchętniej oglądanych filmów i seriali 2021 roku na HBO GO. Zaskakujące tytuły na szczycie 

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.