03.06.2019
Aktualizacja: 19.02.2020 14:14

Popularni aktorzy, którzy nie lubią "Gry o tron"

"Gra o tron" to jeden z najpopularniejszych seriali w historii, posiadający doprawdy liczne grono fanów. Istnieje jednak wiele osób, którym hit HBO nie przypadł do gustu i jak się okazuje są wśród nich powszechnie znane gwiazdy ekranu. O kim mowa?

Foto: kadr z serialu "Gra o tron"
Foto: kadr z serialu "Gra o tron"

Mimo iż w trakcie emisji 8. sezonu miłość fanów do "Gry o tron" została wystawiona na ciężką próbę, serial wciąż cieszy się ogromną ilością miłośników, którzy stale wychwalają ekranizację twórczości George'a R.R. Martina. Jest jednak wiele osób, którym "Gra o tron" nie przypadła do gustu i, jak się okazuje, należą do nich nazwiska dobrze znane w świecie filmu.

Popularni aktorzy, którzy nie lubią "Gry o tron"

Poniżej znajdziecie listę osób, które wyłamują się z powszechnego uwielbienia dla "Gry o tron". Co ciekawe, wśród nich znalazło się kilku aktorów, którzy wystąpili w serialu.

1. Stephen Dillane

Foto: kadr z serialu "Gra o tron"

Brytyjski aktor, wcielający się w postać Stannisa Baratheona w "Grze o tron" z całą pewnością nie należy do fanów serialu. Stephen Dillane przyznał otwarcie, że nie bardzo rozumiał produkcję, w której występował oraz nie nadążał za fabułą. Co więcej, wielokrotnie podkreślał, że nie podobało mu się, jak twórcy poprowadzili jego postać. Zdaniem Brytyjczyka motywacje Stannisa były niedorzeczne, co z kolei sprawiało, że widzowie nie byli w stanie w nie uwierzyć.

"

Czułem się jakbym budował zamek na nieistniejących fundamentach. "

Aktor przyznał jednak, że nie żałuje swojego występu w "Grze o tron" i że zgodził się na angaż głównie dla pieniędzy.

"

Nie żałuję występu w "Grze o tron", ale nie mam też nic do powiedzenia na ten temat. Nie rozumiałem ani serialu, ani jego fenomenu. "

2. Mayim Bialik

Foto: Chris Pizzello/Invision/AP/East News

Aktorka znana głównie z roli w serialu "Teoria Wielkiego Podrywu" przyznała, że nie widziała ani jednego odcinka "Gry o tron" i nigdy nie zamierza zmieniać tego stanu rzeczy. Nie przeszkodziło jej to jednak w wielokrotnym krytykowaniu produkcji HBO. Mayim zarzuca "Grze o tron" przedmiotowe traktowanie kobiet, które wykorzystywane są jedynie w charakterze ładnego, przyciągającego wzrok tła.

"

Piękne i/lub nagie kobiety są stale obecne w scenach, w których ich obecność nie ma żadnego wpływu na fabułę. Są to sceny, w których piękne i/lub nagie kobiety po prostu występują, jakby były tłem. "

Aktorka wielokrotnie podkreślała również, że w tego typu scenach absolutnie zawsze występują szczupłe kobiety z obfitym biustem, co jest niezwykle krzywdzące. Jednak to nie wszystko. Zdaniem Amerykanki najgorszym aspektem "Gry o tron" jest wykorzystywanie gwałtu w celu rozwoju kobiecych postaci.

"

Gwałt jest tu wykorzystywany jako punkt zwrotny w fabule. Zarówno w serialu, jak i książkach na których został oparty, gwałt (raz za razem) używany jest jako motor napędowy rozwoju kobiecych postaci. "

3. Ian McShane

Foto: ASSOCIATED PRESS/East News

Ian McShane, który wystąpił w "Grze o tron" jako Brat Ray - jeden z kompanów Sandora Clegane na początku 6. sezonu serialu, nie kryje się ze swoim negatywnym nastawieniem do produkcji. Aktor niejednokrotnie przyznał, że nie lubi "Gry o tron", bo jego zdaniem ten serial to tylko "cycki i smoki". Stwierdził również, że nie rozumie dlaczego ludzie tak przeżywają perypetie mieszkańców Westeros, a raz nawet zaspoilerował najnowszy sezon fanom serialu. Brytyjczyk nigdy również nie krył się z tym, że zgodził się na angaż w "Grze o tron" wyłącznie dla pieniędzy i z uwagi na fakt, iż dwóch jego bliskich przyjaciół (Stephen Dillane i Charles Dance) również w nim grało. Zastrzegł jednak, że wystąpi w zaledwie jednym odcinku.

Gra o tron
Gra o tron
Przeczytaj także "Czarnobyl" przebił "Grę o tron". Jest najlepszym serialem w historii według użytkowników IMDb

4. Jonathan Pryce

Foto: Matrix Media Group/face to face/FaceToFace/REPORTER

Odtwórca roli Wielkiego Wróbla w "Grze o tron" również nie jest fanem serii. Walijczyk przyznał, że zwyczajnie nie lubi gatunku fantasy, dlatego też ekranizacja twórczości George’a R.R. Martina do niego nie przemawia. Aktor był również zdziwiony odzewem, z jakim spotkała się odgrywana przez niego postać.

"

Nawet przez moment nie myślałem o nim [Wielkim Wróblu - przyp. red.] jako czarnym charakterze. Postrzegałem go jako zbawcę tego społeczeństwa. Był totalnym socjalistą. Pracował dla biednych, mył ludziom stopy. Nie zaszedł zbyt daleko z uzdrawianiem chorych, ale był socjalistą. "

5. Emma Stone

Foto: ROBYN BECK/AFP/East News

Popularna aktorka i zdobywczyni Oscara stwierdziła pewnego razu, że nie przepada za "Grą o tron", gdyż jej zwyczajnie nie rozumie. Serial HBO podsumowała stwierdzeniem "Serial-żart, który nie jest prawdziwy". Amerykanka przyznała również, że nie widziała ani jednego epizodu, ale irytuje ją fakt, iż "Gra o tron" jest tak szeroko reklamowana.

6. Lucy Lawless

Foto: Buckner/Variety/REX Shutterstock/EAST NEWS

Lucy Lawless, znana powszechnie jako Xena Wojownicza Księżniczka, również nie jest fanką "Gry o tron". Aktorka przyznała, że powodem jej niechęci jest fakt, iż nie lubi… smoków.

"

Próbowałam, ale są tam smoki. Zwyczajnie nie potrafię ekscytować się czymś, w czym są smoki. "

Krąży również pogłoska jakoby Lucy starała się o angaż w "Grze o tron", jednak roli nie dostała i właśnie w tym tkwi sedno sprawy.

Zobacz też: Najlepsze filmy o smokach. "Hobbit", "Harry Potter" i inne

7. Charles Dance

Foto: Invision/Invision/East News

Odtwórca roli Tywina Lannistera stwierdził, że nie rozumie zachwytu fanów nad "Grą o tron" i tego, że ludzie poświęcają serialowi tak wiele czasu i energii.

"

Niektórzy ludzie pogrążyli się w tym całkowicie, a ja zadaję sobie pytanie - "Mój Boże, właśnie to robisz ze swoim życiem?". "

Aktor przyznał jednak, że pod wieloma aspektami "Gra o tron" jest naprawdę porządną produkcją. Najczęstsze słowa pochwały ze strony Brytyjczyka padają pod adresem scenariusza.

8. Jessica Chastain

Foto: Invision/Invision/East News

Popularna aktorka otwarcie krytykowała "Grę o tron" w czasie emisji jej finałowego sezonu. Słowa Chastain dotyczyły wykorzystywania gwałtu, jako podwalin dla rozwoju kobiecej bohaterki (Sansy Stark). Swoje niezadowolenie Amerykanka wyraziła za pośrednictwem Twittera.

9. Jack Gleeson

Foto: ANGELA WEISS/AFP/East News

Choć powszechna wieść niesie jakoby Jack Gleeson nie lubił "Gry o tron" oraz zrezygnował z kariery aktorskiej z powodu hejtu, jaki spotkał jego osobę za sprawą odgrywanej przez niego postaci (Joffreya Baratheona), prawda prezentuje się nieco inaczej. Młody aktor w istocie spotkał się z falą hejtu, jednak nie to stanowi powód jego niechęci do serialu, a… mizoginizm i nieodpowiednie traktowanie kobiet.

10. Cara Delevingne

Foto: Anthony Behar/Sipa USA/East News

Młoda modelka i początkująca aktorka jest dość nietypowym przypadkiem antyfana "Gry o tron". Tak się bowiem składa, że panna Delevingne krytykuje serial nie ze względu na jego poziom czy fabułę, a niechęć do jednego z aktorów. Richard Madden (odtwórca roli Robba Starka) skrytykował niegdyś zachowanie Cary podczas jednego z wywiadów, określając je jako nieprofesjonalne. Brytyjka ostro zareagowała na uwagę kolegi po fachu, okazując swą dezaprobatę za pośrednictwem Twittera i od tamtej pory otwarcie krytykuje serial z jego udziałem.

Zobacz też: "Gra o tron": Ruszyły zdjęcia do pierwszego prequela

Lubisz "Grę o tron"?

Tagi: Gra o tron