05.06.2019 12:35

Twórca "Czarnobyla" wyjaśnił, dlaczego postanowił zaburzyć chronologię przedstawiania wydarzeń

4 czerwca 2019 roku odbyła się premiera finałowego odcinka miniserialu "Czarnobyl". Na pytanie, dlaczego nie ujrzeliśmy wybuchu już w pierwszym epizodzie serialu odpowiedział jeden z jego twórców.

Foto: materiały prasowe
Foto: materiały prasowe

Finałowy odcinek miniserialu "Czarnobyl" trzymał widzów w nieustającym poczuciu niepokoju i napięcia, mimo iż finał tej historii znają wszyscy. Zwłaszcza, że obserwowaliśmy go (oraz jego następstwa) w poprzednich odcinkach produkcji. Pełnoprawna akcja "Czarnobyla" (z wyłączeniem prologu) rozpoczęła się bowiem tuż po wybuchu reaktora numer 4, zaś w epizodzie finałowym mogliśmy śledzić przygotowania do feralnego testu, którego zwieńczeniem była tragiczna w skutkach eksplozja. Dlaczego owa historia została przedstawiona w sposób niechronologiczny? Na to pytanie odpowiedział Craig Mazin, twórca produkcji.

Dlaczego akcja "Czarnobyla" nie dzieje się chronologicznie?

W rozmowie z portalem Vox Craig Mazin wyjaśnił, że więcej sensu miało dla niego opowiedzenie historii w sposób wsteczny, pozwalając najpierw widzom zobaczyć horror, tragedię i wpływ jaki na świat wywarła katastrofa, zanim pokaże im się decyzje ludzi, które do tego wszystkiego doprowadziły.

"

Postanowiłem zrobić wszystko od tyłu, bo taki już ze mnie typ człowieka. Normalną rzeczą byłoby rozpoczęcie [serialu – przyp. red.] w ciągu dnia, pokazując ludzi zmierzających do pracy, śmiejących się wspólnie. A potem pokazać przygotowania do testu i jak wszystko nagle idzie nie tak i kończy się na eksplozji. I tak właśnie wyglądałby pierwszy odcinek.

Jednak pomyślałem, eh, zacznijmy od eksplozji i ruszajmy dalej. To jest po prostu dla mnie bardziej interesujące. Zresztą nie byłem pewien, czy będę w stanie faktycznie przejmować się losem tych ludzi, tym co robią i decyzjami jakie podejmują, jeśli nie będę miał kontekstu jakim jest katastrofa. "

Foto: materiały prasowe
Foto: materiały prasowe
Foto: materiały prasowe
Przeczytaj także "Czarnobyl": Brytyjska scenarzystka skrytykowała miniserial HBO za brak aktorów o kolorze skóry innym niż biały

Następnie Craig Mazin odniósł się do decyzji o powrocie do początku w finałowym epizodzie, wyjaśniając, że liczył iż w ten sposób skłoni ludzi do prawdziwego, dokładnego zbadania tej katastrofy i być może wyciągnięcia z niej wniosków.

"

To jest moment rozwiązania. Jest to po części dramat sądowy oraz naukowe śledztwo. I chciałem by ludzie dostrzegli, że nie doszło do tego, bo Bóg tak chciał. Nie doprowadził do tego pech, ani przeznaczenie. Doprowadziła do tego nauka. Fakty. A jeśli doprowadziła do tego nauka, oznacza to, że jeśli poświęcimy jej należytą ilość uwagi możemy uniknąć takich sytuacji. "

Foto: materiały prasowe

Zobacz też: "Czarnobyl": Jared Harris o pracy nad serialem 

"Czarnobyl" - obsada, gdzie obejrzeć?

Wszystkie odcinki miniserialu "Czarnobyl" dostępne są za pośrednictwem platformy HBO GO. W produkcji wystąpili między innymi Jared Harris, Stellan Skarsgård, Emily Watson, Philip Barantini, Jessie Buckley i James Cosmo.

Zobacz też: W których momentach "Czarnobyl" nie był zgodny z faktami?

Podobał Ci się zabieg zaburzonej chronologii?

Tagi: Seriale HBO